Tusk: przed wyborami nie mówiłem o reformie emerytur, bo większość Polaków jest przeciw

Tusk: przed wyborami nie mówiłem o reformie emerytur, bo większość Polaków jest przeciw

Donald Tusk i Paweł Graś (fot. PAP/Leszek Szymański)
Premier Donald Tusk, pytany przez polityków Solidarnej Polski, dlaczego kwestia podniesienia wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn do 67 roku życia nie pojawiła się w czasie kampanii wyborczej tłumaczył, że "nie zna partii politycznej, która z propozycji bardzo trudnej robi hasło wyborcze".

- Czy jest z mojej strony grzechem, że nie było to przedmiotem kampanii wyborczej, to znaczy, że nie zrobiliśmy z tego jednej z myśli przewodnich naszej kampanii wyborczej? Być może jest to grzech, ale nie znam partii politycznej, która z  propozycji bardzo trudnej, która nie zyskuje akceptacji przygniatającej większości obywateli, robi hasło wyborcze - tłumaczył szef rządu.

- Możemy udawać przed samymi sobą, że świat zaludniają politycy wyłącznie szlachetni, którzy z mówienia całej prawdy uczynili swoją istotę prymarną, ale ja wiem, że tak nie jest i na tej sali też takich nie ma - dodał zwracając się do polityków Solidarnej Polski. Podkreślił też, że nie wyklucza, bo tak mu podpowiada intuicja, że gdyby kto inny wygrał wybory parlamentarne w 2011 roku, to "nie podjąłby tego wysiłku, albo z powodu przekonań albo z powodu cynizmu".

Tusk tłumaczył też, dlaczego reformą emerytur nie zajął się w czasie pierwszej kadencji na stanowisku premiera. - Do różnych decyzji, projektów też się dojrzewa. Na początku tamtej kadencji nie wiedziałem, że wyzwanie emerytalne, demograficzne będzie wyzwaniem pilnym. Mniej więcej w połowie tamtej kadencji było wiadomo, że ten problem trzeba będzie rozstrzygnąć - wspominał premier. Dodał, że nie miał jednak "żadnych wątpliwości, że poprzedni prezydent Lech Kaczyński nie akceptowałby tego przedsięwzięcia, nie  byłoby żadnej szansy, aby je przeprowadzić". Z kolei, gdy prezydentem był już Bronisław Komorowski, wówczas - zdaniem Tuska - "zarówno tragedia, która nas spotkała i inne zdarzenia powodowały, że (reforma emerytalna) nie była priorytetem".

Po wygranych przez PO wyborach z 9 października premier Donald Tusk zapowiedział reformę systemu emerytalnego przewidującą podniesienie wieku emerytalnego do poziomu 67 lat.

PAP, arb

Czytaj także

 5
  • kaczor -- donek   IP
    Matołek stoi nad przepaścią, sondaże nawet w Wyborczej poniżej minimum, hihi.
    O kneblowaniu internetu też nie mówił.
    Niech powie dlaczego w Polsce stadiony
    są takie drogie?
    • todd   IP
      rzecz w tym, iż Kim Ir Donek tylko kłamać POtrafi, okradać Polaków POtrafi i nagradzać za to ludzkie POkraki POtrafi... takie conDonowe zwyczaje na Zielonej WSYPIE.
      • zezul   IP
        Czy te oczy mogą kłamać... czy on mógłby serce złamać itp.
        • piterson   IP
          Obliczył że po ośmiu latach rządzenia będzie stać go na wybudowanie sobie Machu Picchu bo czapeczkę już ma. Jest pewny że osiem lat na pewno będzie rządził bo watahą już dawno się zajęto a reszta mu nie podskoczy.

          Czytaj także