Wybory w Rosji - poważne wyzwanie dla USA

Wybory w Rosji - poważne wyzwanie dla USA

Przewidywalne zwycięstwo Władimira Putina w wyborach prezydenckich w Rosji przygotowało grunt pod konfrontację między ośmielonym wynikiem głosowania nowym prezydentem a protestującą na ulicach opozycją - piszą w poniedziałek amerykańskie dzienniki.

W artykule pod tytułem "Koniec putinizmu" poniedziałkowy "WP" stawia tezę, że po niedzielnych wyborach w Rosji amerykańska administracja nie  powinna zastanawiać się, jak modyfikować relacje z Kremlem lub jak wprowadzać "reset" w stosunkach z nowym prezydentem, ale zadać sobie pytanie: "Jak długo on przetrwa?"

Według "WP" niezależnie od tego, czy - jak chce rosyjska opozycja -  rządy Putina nie potrwają długo, czy też przetrwa on u władzy całą kadencję, schyłek autokratycznego modelu władzy, który reprezentuje prezydent, jest całkiem realny. Klasa średnia nie będzie już długo tolerować "wyłączenia z procesu podejmowania decyzji politycznych" -  pisze waszyngtoński dziennik.

"Tak jak arabska wiosna w minionym roku, kruszenie się autokratycznego status quo w Rosji i Chinach postawi przed USA poważne wyzwania", a pierwszym z nich będzie zorientowanie się, jakie zmiany mogą nastąpić w Rosji.

Administracja prezydenta Baracka Obamy nie powinna wobec Rosji (oraz Chin) kontynuować polityki akceptowania reżimu i jego braku poszanowania dla praw człowieka. Byłoby to takim samym błędem, jak uporczywe trwanie przy autokratach Bliskiego Wschodu, zanim zmiotła ich arabska wiosna -  pisze "WP"

 

pap

 

Czytaj także

 1
  • jvelzkeyek IP
    Wygrał, ale przegrał !



    Rosjanie na prezydenta wybrali Putina.

    Wnuczka kucharza Lenina i Stalina.

    Ostatnio także Federacji premiera.

    Wcześniej dyplomaty i KGB oficera.

    Putin w mediach pokazywał co umie.

    Czy będzie miał poparcie w Narodowej Dumie ?

    Uprawia judo, potrafi odrzutowca pilotować.

    Jechał \"Harleyem\" i poszedł na niedźwiedzia zapolować.

    Opozycja kolejny raz zęby sobie stępiła,

    bo jak zwykle bardzo podzielona była.

    Wygrał, ale przegrał. \"Economist\" krzyczy.

    Zobaczymy, kto w prognozach się przeliczy ?
    http://komentarzedowydarzen.blox.pl