Dziś trzech działaczy SdPl, jutro dziesięciu posłów PO? Ruch Palikota rośnie w siłę

Dziś trzech działaczy SdPl, jutro dziesięciu posłów PO? Ruch Palikota rośnie w siłę

Janusz Palikot (fot. PAP/Wojciech Pacewicz)
Troje byłych działaczy Socjaldemokracji Polskiej w Lublinie ogłosiło, że wstępują do Ruchu Palikota. Lider partii Janusz Palikot zapowiedział, że Ruch przygotowuje się już do wyborów samorządowych.

Do Ruchu Palikota wstąpili Franciszek Piątkowski, Monika Wac i  Kamil Zińczuk. Wac i Zińczuk przez dwie poprzednie kadencje byli radnymi rady miasta Lublin. W ostatnich wyborach samorządowych nie uzyskali mandatów radnych. Wac powiedziała, że przez ostatnie dwa lata była "trochę poza polityką", ale dzięki temu mogła niektóre sprawy "lepiej zobaczyć z  boku". Jej zdaniem SdPl jako projekt polityczny "dobiega końca". - Ten projekt się wyczerpał, nie udał się - podkreśliła. - Mamy energię, mamy doświadczenie, mamy wiedzę o samorządzie zdobytą przez dwie kadencje w radzie miasta Lublin. Chcielibyśmy tę wiedzę i to doświadczenie spożytkować. Dla nas najbardziej wiarygodną ofertą lewicową jest Ruch Palikota i stąd ta decyzja - dodała. Wac zapewniła, że rozmawiała z szefem Rady Politycznej SdPl Markiem Borowskim. - Życzył mi powodzenia, rozumie decyzję - zaznaczyła.

"To ideowcy"

Palikot ocenił, że nowi członkowie Ruchu, którzy - jak podkreślił - są młodzi, mają doświadczenie polityczne i "nie stracili jeszcze wiary w  to, że polityka może być ideowa", dadzą "impuls do budowania środowisk i  struktur" przygotowujących partię do wyborów samorządowych. - Zaczynamy ofensywę organizacyjną przygotowującą Ruch Palikota do  wyborów samorządowych. One są za dwa lata, ale jeśli się myśli o  wystawieniu kilkudziesięciu tysięcy kandydatów w skali całego kraju, to  czas najwyższy - podkreślił. Pytany o pogłoski, jakoby do Ruchu Palikota mieli przechodzić posłowie Platformy Obywatelskiej, Palikot powiedział, że dopóki ktoś sam publicznie nie ogłosi takiego przejścia, on nie będzie podawał nazwisk. Dodał jednocześnie, że prowadzone są rozmowy "z około dziesięcioma osobami, które chcą odejść z PO". - Proszę mi wierzyć, że namawiamy ich do nieodchodzenia, ponieważ to  automatycznie oznacza utratę większości przez Platformę i PSL i być może wybory - zauważył Palikot. - Fundowanie zbyt szybko, zbyt pospiesznie tych wyborów, zaledwie kilka miesięcy po wyborach, na dwa miesiące przed Euro 2012, byłoby politycznie nieodpowiedzialne - dodał.

"Czekamy do Euro 2012"

Palikot ocenił, że po mistrzostwach Euro 2012 premier Donald Tusk powinien dokonać rekonstrukcji rządu, przedstawić nowy program i nowy pomysł na Polskę. - Jeśli to zrobi, to dostanie siłą rzeczy jakiś kolejny kredyt zaufania od nas obywateli, także od opozycji. Jeżeli nie, to  jesienią się będziemy zastanawiali, co dalej z tym zrobić - zapowiedział Palikot.

PAP, arb

Czytaj także

 2
  • mikaflora   IP
    Ruch Palikota dał ostrzeżenie o swojej gotowości do wyborów samorządowych. Te ostrzeżenie brzmi \"Wielkie łzy nad grobem Prezydenta; małe łzy przy urnie\".
    • KUKEN   IP
      Nie musi decydować Palikot,zrobi to wcześniej Gowin i wyprowadzi 60 szabel.To jest tragedia dla Tuska.Tusk tylko czeka ,kiedy to nastąpi?Dziwne,że media POkomusze o tym milczą wiedząc o tym.

      Czytaj także