Karzaj apeluje do przywódców plemiennych: kobiety muszą mieć dostęp do edukacji

Karzaj apeluje do przywódców plemiennych: kobiety muszą mieć dostęp do edukacji

Hamid Karzaj, fot. Wikipedia
Prezydent Afganistanu Hamid Karzaj zaapelował do przywódców religijnych i plemiennych, aby poparli edukację kobiet, która - jako sprzeczna z zasadami islamu - była zakazana przez talibów w czasach ich rządów w latach 1996-2001.

Z okazji rozpoczęcia roku szkolnego w Afganistanie prezydent określił edukację kobiet jako "elementarną i niezmiernie istotną" kwestię dla kraju. W czasach talibów kobietom nie tylko nie wolno było się uczyć, ale  również pracować i samotnie wychodzić z domu. Tymczasem w 2010 r. 30 proc. uczących się stanowiły kobiety.

Według ministra oświaty Ghulama Faruka Wardaka, "obecnie 8,4 mln afgańskich dzieci uczęszcza do szkół; 39 proc. stanowią dziewczynki", z  kolei "9,5 mln dzieci jest tego prawa pozbawionych". Minister nie  sprecyzował, jaki odsetek tej liczby stanowią dziewczynki. - Wciąż jesteśmy jednym z najmniej rozwiniętych krajów na świecie i  bez wątpienia nie możemy inaczej się rozwijać jak tylko poprzez edukację - przyznał afgański prezydent.

Wezwał ugrupowania rebelianckie, w tym zwłaszcza talibów, aby nie zabraniali dzieciom dostępu do edukacji. Według niego takie działanie jest "wrogie wobec afgańskiego narodu i islamu", ponieważ "będzie utrzymywało Afganistan w nędzy". - Takie działanie czyni nasz kraj niewolniczym, ponieważ bardziej uzależnia od naszych sąsiadów - podkreślił Karzaj, wzywając islamskich rebeliantów, by "nie atakowali profesorów, ani uczniów".

Chociaż edukacja kobiet była zakazana przez talibów w czasach ich rządów w latach 1996-2001, w dalszym ciągu zdarzają się jednak ataki -  m.in. z użyciem kwasu solnego - na uczennice, ich nauczycieli, a także żeńskie szkoły. W 2010 r. doszło do kilku przypadków rozpylenia gazów w  szkołach dla dziewcząt i masowych zatruć uczennic.

pap, ps

Czytaj także

 0