Słowacja: wygrali wybory, ale w parlamencie nie ma dla nich miejsca

Słowacja: wygrali wybory, ale w parlamencie nie ma dla nich miejsca

Robert Fico (fot. Xmetov/Wikipedia/CC)
Administracja słowackiego parlamentu w ciągu tygodnia musi rozwiązać kuriozalny problem: lewica - zwycięzca wyborów z 10 marca i zdobywca 83 ze 150 mandatów - ze względu na dużą liczbę deputowanych nie ma miejsca, w którym mogłaby obradować jako klub.
Architekci wybudowanego na przełomie lat 80. i 90. XX wieku gmachu słowackiej Rady Narodowej nie przewidzieli bowiem, że frakcja polityczna może być tak liczna. Gdy go projektowali, w Czechosłowacji wciąż obowiązywał system jednopartyjny, a parlamentarzyści przyjmowali ustawy bez wcześniejszych dyskusji we własnym gronie.

Obecnie - poza salą obrad - w gmachu Rady Narodowej jedynym pomieszczeniem, które będzie w stanie przyjąć 83 reprezentantów socjaldemokratycznej partii SMER Roberta Fico jest parlamentarne kino. Przewiduje się, że właśnie tam zasiądzie klub poselski słowackiej lewicy. Lewica już za poprzedniej kadencji była najliczniejszą frakcją parlamentarną. Jednak wówczas jej 62 deputowanych mieściło się w jednej z  sal. Pierwsze posiedzenie nowego parlamentu wyznaczono na 4 kwietnia. Wtedy też prezydent Ivan Gaszparovicz ma mianować lewicowy gabinet.

Po marcowych wyborach w słowackiej Radzie Narodowej zasiada sześć ugrupowań: lewicowy SMER, centrowy Ruch Chrześcijańsko-Demokratyczny (KDH), populistyczny ruch Zwykli Ludzie i Niezależne Jednostki (OlaNO), partia mniejszości węgierskiej MOST-HID, centroprawicowa Słowacka Unia Chrześcijańska i Demokratyczna - Partia Demokratyczna (SDKU-DS) oraz  liberalna Wolność i Solidarność (SaS). Socjaldemokraci w wyborach otrzymali 44,41 proc. głosów i zdobyli najwięcej mandatów w historii Słowacji. Pozwala im to na samodzielne powołanie rządu.

Położony na brzegu Dunaju, tuż obok bratysławskiego zamku, nowoczesny biały gmach słowackiego parlamentu zaprojektowali architekci Ludovit Jendrejak, Peter Puszkar oraz Jan Szilinger. Budowę rozpoczęto w 1986  roku. Komuniści nie zdążyli się jednak do niego wprowadzić.Po aksamitnej rewolucji z listopada 1989 roku rozważano wyburzenie monumentalnej budowli. Ostatecznie zdecydowano się usunąć jedynie symbole totalitarnej przeszłości. Budowę zakończono w 1993 roku. 25 maja 1994 roku po raz pierwszy zasiedli tam słowaccy parlamentarzyści. Wcześniej obradowali w jednym z  gmachów na Starym Mieście.

ja, PAP

Czytaj także

 0

Czytaj także