Prezydent Węgier znalazł sojusznika w Orbanie

Prezydent Węgier znalazł sojusznika w Orbanie

Viktor Orban (fot. EPA/TAMAS KOVACS/PAP)
Premier Węgier Viktor Orban udzielił poparcia prezydentowi Palowi Schmittowi, wzywanemu do dymisji przez opozycję po uznaniu jego dysertacji za plagiat i odebraniu mu tytułu doktorskiego - podała agencja dpa. - Jeżeli zdecydował się na to, by walczyć o prawdę, to nikt nie może mu odmówić tego prawa - powiedział Orban w Budapeszcie na nadzwyczajnym posiedzeniu klubu parlamentarnego Fideszu.
W szeregach rządzącego na Węgrzech centroprawicowego ugrupowania zaobserwować można było ostatnio silny opór przeciwko pozostaniu prezydenta na stanowisku. W wywiadzie dla telewizji publicznej Schmitt powiedział 30 marca, że  nie ustąpi z urzędu, ponieważ nie widzi związku między swoją pracą doktorską, którą napisał w 1992 r. "zgodnie ze swą najlepszą wiedzą", a  wyborem na prezydenta. - Moje sumienie jest czyste - podkreślił.

Schmitt, dwukrotny zdobywca olimpijskiego złota w szermierce, jest sojusznikiem Orbana. Tymczasem partie opozycyjne domagają się dymisji Schmitta, podkreślając, że ktoś, kto dopuścił się plagiatu, nie jest godzien sprawowania najwyższego urzędu w państwie. Zwolennicy liberałów i  skrajnej prawicy demonstrowali przeciwko Schmittowi na ulicach Budapesztu.

Uniwersytet Medyczny im. Semmelweisa (SOTE) w Budapeszcie odebrał 29 marca Schmittowi tytuł doktorski. Według władz uniwersytetu dysertacja Schmitta nie spełnia "kryteriów pracy napisanej zgodnie z metodą naukową" - oświadczył rektor SOTE Tivadar Tulassay. Trzy dni po tej decyzji Tulassay podał się do  dymisji, uzasadniając swój krok "odczuwalnym spadkiem zaufania" do jego osoby ze strony ministerstwa.

Na początku stycznia węgierskie media informowały, że większość swej pracy doktorskiej na temat igrzysk olimpijskich węgierski prezydent "pożyczył" od bułgarskiego naukowca Nikołaja Georgiewa. Schmitt zaprzeczał zarzutom, jego kancelaria wskazywała, że znał Georgiewa osobiście i że współpracowali, prowadząc badania naukowe. Tymczasem według niemieckiej agencji dpa 197 z 215 stron swej pracy z 1992 roku Schmitt przetłumaczył dosłownie z francuskojęzycznego opracowania Bułgara oraz z pracy niemieckiego socjologa Klausa Heinemanna.

PAP, arb

Czytaj także

 0

Czytaj także