Europoseł SLD krytykuje ACTA. "Kopiowanie jest legalne, jeśli..."

Europoseł SLD krytykuje ACTA. "Kopiowanie jest legalne, jeśli..."

Zdaniem europosłanki SLD Lidii Geringer de Oedenberg, kopiowanie plików z muzyką jest legalne, jeśli nie wiąże się z uzyskaniem korzyści majątkowych (fot.sxc.hu)
Nieprecyzyjność zapisów, problemy związane z lekami generycznymi oraz zagrożenie ochrony danych osobowych to - zdaniem europosłanki SLD Lidii Geringer de Oedenberg - główne zagrożenia, jakie niesie za sobą umowa ACTA.

Geringer de Oedenberg, która jest kwestorem w prezydium Parlamentu Europejskiego, wygłosiła we Wrocławiu wykład „Z widokiem na  ACTA". Wystąpienie wpisało się w cotygodniowy cykl spotkań „Z widokiem na Europę”. W jego ramach organizowane są wykłady i debaty z  publicznością, podczas których mieszkańcy Wrocławia mogą spotykać się z  osobami zajmującymi się integracją europejską. 

"Kopiujesz, a nie zarabiasz - nie łamiesz prawa"

Europosłanka Sojuszu Lewicy Demokratycznej, wymieniając zagrożenia związane z umową ACTA wskazała na  nieprecyzyjność jej zapisów. - Ta umowa w każdym kraju może być inaczej interpretowana. Zostawia duże pole manewru i stosowania kar -  mówiła. Zdaniem Geringer de Oedenberg, nie ma w umowie precyzyjnej regulacji dotyczącej dzielenia się przez użytkowników internetu plikami. - Jeżeli użytkownik ma kopie plików z muzyką na własny użytek i nie produkuje ich po to, by na tym zarabiać, to samo dzielenie się plikami jest legalne - przekonywała europosłanka.

ACTA zagraża ochronie danych osobowych?

Innym problemem związanym z ACTA są - zdaniem eurodeputowanej - leki generyczne. - To tanie zamienniki drogich leków, które nie są w 100  procentach ich kopiami. Według wielu prawników takie leki zgodnie z  interpretacją umowy ACTA byłby nielegalnymi kopiami - mówiła eurodeputowana. Jej zdaniem, zagrożona może być również ochrona danych osobowych, ponieważ ACTA pozostawia lukę, dzięki której nie tylko policja ze stosownym nakazem będzie miała wgląd w dane zgromadzone na  komputerach, ale również instytucje zajmujące się ochroną praw autorskich i koncerny wydawnicze. - Dane zgromadzone na komputerach to  rodzaj tajemnicy korespondencji - zauważyła polityk SLD.

Geringer de Oedenberg poinformowała, że Parlament Europejski chciałby zająć się ratyfikacją umowy ACTA w czerwcu. - Nikt nie chce, aby ten dokument leżał dłużej niż do czerwca, ponieważ po tym terminie będziemy musieli czekać na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE - tłumaczyła. 4 kwietnia Komisja Europejska wysłała umowę ACTA do Trybunału Sprawiedliwości UE, by wyjaśnił związane z nią obawy. Trybunał oceni zgodność dokumentu z prawem unijnym, rozpatrzenie zapytania może zająć od 18 do 24 miesięcy.

PAP, sjk
 0

Czytaj także