Syn Kadafiego chce być sądzony w kraju. "Niech mnie stracą"

Syn Kadafiego chce być sądzony w kraju. "Niech mnie stracą"

Syn muammara Kadafiego Saif al-Islam (fot. EPA/HARALD SCHNEIDER/PAP)
Syn Muammara Kadafiego, Saif al-Islam, oskarżony przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) o zbrodnie przeciwko ludzkości, ma nadzieję, że będzie sądzony w kraju i nie zostanie wydany Trybunałowi.

"Zadeklarował: liczę, że będę sądzony w kraju i że mnie stracą, bądź nie" - napisał przedstawiciel Trybunału w  raporcie z 5 marca, cytując Saifa, który jest przetrzymywany w Zintanie, 180 km na południe od Trypolisu. Spotkał się tam z nim 3 marca.

Saif al-Islam został oskarżony przez prokuratorów MTK o mordowanie i  prześladowania cywilów podczas libijskiego powstania, które w zeszłym roku obaliło reżim jego ojca. - Sądzę, że odegrał on swoją rolę ku zadowoleniu libijskiego prokuratora obecnego podczas spotkania - dodał wysłannik MTK. Przypomniał, że władze Libii odwołały się od wydanego przez Trybunał nakazu niezwłocznego przekazania MTK syna Kadafiego, gdyż chcą go osądzić same.

39-letni Saif al-Islam został schwytany w południowej, pustynnej części Libii 19 listopada ubiegłego roku. Władze libijskie od początku zapowiadały, że najstarszy syn obalonego dyktatora nie zostanie przekazany MTK, lecz będzie sądzony w kraju.

Saif, zatrzymany przez rewolucjonistów z Zintanu, ma być przetransportowany w najbliższych dniach do Trypolisu - poinformował przedstawiciel Libii przy MTK Ahmed Jehani. Zostanie osadzony w  więzieniu Tajura pod Trypolisem.

Syn dyktatora wykazywał w areszcie oznaki "agresji fizycznej" i  "przebywa w całkowitym odosobnieniu" - powiedział przedstawiciel Biura Prokuratora Międzynarodowego Trybunału Karnego Xavier-Jean Keita, który także spotkał się z nim 3 marca

is, PAP

Czytaj także

 0