Czeski parlament zaufał premierowi

Czeski parlament zaufał premierowi

Petr Neczas (fot. EPA/FILIP SINGER/PAP)
Centroprawicowy czeski rząd premiera Petra Neczasa otrzymał wotum zaufania w izbie niższej parlamentu.

W głosowaniu w Izbie Poselskiej rząd poparła ponad połowa obecnych deputowanych, reprezentujących kierowaną przez Neczasa Obywatelską Partię Demokratyczną (ODS), ugrupowanie TOP 09 ministra spraw zagranicznych Karela Schwarzenberga oraz grupa byłych posłów współrządzącej do niedawna partii Sprawy Publiczne (VV), skupionych wokół wicepremier Karoliny Peake. Przeciw gabinetowi głosowała lewicowa opozycja: Czeska Partia Socjaldemokratyczna (CzSSD) oraz Komunistyczna Partia Czech i Moraw (KSCzM), a także ośmiu posłów Spraw Publicznych i czterech posłów niezrzeszonych, wśród nich były socjaldemokratyczny szef rządu Jirzi Paroubek oraz nieformalny lider VV, skazany niedawno za korupcję Vit Barta.

- Cieszę się, że znalazła się dostateczna liczba posłów, którzy chcą poprzeć rządowy program reform - oświadczył po głosowaniu premier Neczas. Vit Barta wręczył natomiast wicepremier Peake, do niedawna partyjnej koleżance, wiązankę pogrzebową.

Głosowanie poprzedziła trwająca blisko 10 godzin debata na temat przechodzenia posłów z koalicji do opozycji. - Uciekinierem jest człowiek, który przejdzie z koalicji do opozycji, albo z opozycji do koalicji. W tej izbie nie ma nikogo, kto by przeszedł z opozycji do koalicji. Koalicja w swych szeregach nie ma żadnych uciekinierów. Kto pozostaje z rządem, kto pozostaje z jego programem, kto pozostaje z jego polityką, nie jest w moich oczach żadnym uciekinierem - podkreślał Neczas w swym wystąpieniu. Tymczasem posłowie CzSSD wykazali, że deputowani zgromadzeni wokół pani Peake działają wbrew kodeksowi etycznemu Spraw Publicznych, który sama zredagowała. - Rząd będzie się opierał na platformie, której nikt nie wybrał i  która nigdy nie startowała w żadnych wyborach, na posłach, którzy boją się nowych wyborów - oburzał się szef socjaldemokratów Bohuslav Sobotka.

Do kryzysu politycznego doszło w Czechach, gdy VV - do niedawna najmniejsza partia rządzącej koalicji centroprawicowej - podzieliła się na dwie frakcje, z których jedna zdecydowała się poprzeć gabinet Neczasa, a druga przejść do opozycji. Był to najpoważniejszy kryzys polityczny obecnego czeskiego rządu od chwili jego powołania w czerwcu 2010  roku. Jednym z głównych powodów rozbicia koalicji było skazanie za korupcję byłego ministra transportu z VV Vita Barty. Barta otrzymał wyrok za  płacenie swym posłom za lojalność.

PAP, arb

Czytaj także

 0

Czytaj także