Polska świętuje 1 maja. "Miliony Polaków żyją w ubóstwie, a wybrańcy są jak XIX-wieczni magnaci"

Polska świętuje 1 maja. "Miliony Polaków żyją w ubóstwie, a wybrańcy są jak XIX-wieczni magnaci"

Pierwszomajowy pochód w Warszawie (fot. PAP/Radek Pietruszka)
W całej Polsce obchodzono 1 maja Święto Pracy. Podczas pochodów organizowanych przez SLD i OPZZ apelowano m.in. o godną pracę, płacę, emeryturę. W tym roku 1 maja nie obchodził WZZ „Sierpień 80” - związkowcy tłumaczyli, że nie mają czego świętować. W wielu miastach Polski tegoroczne obchody Święta Pracy ograniczyły się do symbolicznego złożenia kwiatów, ponieważ centralne uroczystości zaplanowano w Warszawie.
W Krakowie działacze SLD złożyli kwiaty pod pomnikiem w Alei Daszyńskiego, pod obeliskiem przy ul. Basztowej oraz na cmentarzu Rakowickim na grobach Ignacego Daszyńskiego oraz Andrzeja Urbańczyka. W  Płocku kwiaty złożono na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza oraz pod pomnikiem płocczanina, poety Władysława Broniewskiego; w Bydgoszczy przy pomniku Wolności, a w Szczecinie pod pomnikiem Czynu Polaków.

Działacze opolskich struktur Sojuszu Lewicy Demokratycznej wraz z przedstawicielami Rady Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych (OPZZ) województwa opolskiego złożyli kwiaty pod pomnikiem Bojowników o Polskość Śląska Opolskiego. Nowy szef opolskiego Sojuszu Piotr Woźniak podkreślił, że to wyraz szacunku lewicy dla ludzi pracy i  tych, którzy tego przywileju obecnie nie mają. - Kapitalizm jest dziś na  zakręcie - stwierdził. - Ale lewica już wkrótce wyjdzie na prostą - dodał. 

Tymczasem szef lubelskiej organizacji SLD Stanisław Kieroński mówił, że  obchodzone od ponad 100 lat Święto Pracy będzie się odradzało, ponieważ obecnie stosunki pracy ulegają barbaryzacji, a dzisiejszy kapitalizm „z  jego globalnym wyzyskiem" przypomina ten z XIX wieku. - Kiedy rodził się kapitalizm wydajność maszyny parowej była ważniejsza niż zdrowie i życie człowieka. Niewyobrażalny rozwój cywilizacji nie zmienił tych przekonań wśród wielkich tego świata. Neoliberalny świat, w którym żyjemy, jest zaprzeczeniem wartości humanistycznych. Miliony Polaków żyje na poziomie minimum socjalnego lub  w skrajnym ubóstwie, a z drugiej strony wybrańcy neoliberalnej polityki z milionami złotych na kontach żyją niczym XIX-wieczni magnaci - przekonywał Kieroński.

Na Śląsku w tym roku nie organizowano większych manifestacji pierwszomajowych - jak co roku ulicami Katowic przeszedł marsz w obronie bezrobotnych i bezdomnych, organizowany przez Górnośląskie Towarzystwo Charytatywne. W marszu wzięło udział około 100 osób.

W tegorocznych uroczystościach nie wziął udziału Wolny Związek Zawodowy „Sierpień 80" i związana z nim Polska Partia Pracy. "W tym roku naprawdę nie ma czego świętować. Bo co, podwyższenie wieku emerytalnego? My protesty organizujemy niemal codziennie, dlatego nie  musimy specjalnie pokazywać się w tym jednym dniu i opowiadać po którejś ze stron skłóconej lewicy" - napisali przedstawiciele tych organizacji.

PAP, arb

Czytaj także

 4
  • pisortodox IP
    PRECZ Z KOMUNIZMEM MILERA I PALIGLUPA!!!!!!!!! SOLIDARNOŚĆ 3X TAK!!!!!
    • piskorz IP
      CZERWONI-TUZ PRZED POCHODEM ROZDAWALI UCZESTNIKOM KAWĘ-JACOBS-WEDLOWSKIE CZEKOLADY I TORCIKI ORAZ PTASIE MLECZKO
      • bez-nazwy IP
        Magnat Kalisz brał udział w manifestacji przeciw głodowi i ubóstwie ? A inni baronowie SLD ?
        • Beta IP
          cmentarne okolicznosi w Swieto Pracy - oto pomysl by podnosic na duchu wszystkich w wieku produkcyjnym - chyle czola przed ciezko pracujacym narodem Polskim

          Czytaj także