Sztuka według Guentera Grassa na pokładzie "Daru Pomorza"

Sztuka według Guentera Grassa na pokładzie "Daru Pomorza"

Spektakl "Idąc rakiem" na podstawie powieści Guentera Grassa wystawi Teatr Miejski w Gdyni. Będzie to pierwsza na świecie adaptacja sceniczna tego utworu niemieckiego noblisty. Przedstawienie będzie grane na żaglowcu "Dar Pomorza". Premiera spektaklu w niedzielę, 13 maja.

Premierę galową zaplanowano na 29 czerwca z okazji 85. urodzin Guentera Grassa. Niemiecki autor został już na nią zaproszony, nie jest jednak jeszcze potwierdzone, czy przyjedzie w tym czasie do Gdyni.

Nie chodzi tylko o zatopienie Gustloffa

Napisana w 2002 r. powieść "Idąc rakiem" (Im Krebsgang) opowiada o  katastrofie "Wilhelma Gustloffa", niemieckiego statku pasażerskiego sprzed II wojny światowej, włączonego w czasie wojny w skład Kriegsmarine, zatopionego 30 stycznia 1945 r. na północ od Łeby. Ewakuowano nim z Gdyni niemiecką ludność przed nacierającymi wojskami radzieckimi. Zginęło ok. 10 tys. osób, uratowało się ponad 800.

"Jedna z tez tej powieści jest taka, że to, co przyszłe i obecne jest bardzo trudne do rozgryzienia i zrozumienia bez obejrzenia się do tyłu" - powiedział podczas konferencji prasowej reżyser spektaklu, Krzysztof Babicki.

Monolog przerobiony na dramat

Autor adaptacji "Idąc rakiem" na deski teatralne gdański pisarz Paweł Huelle przyznał, że utwór Grassa był bardzo trudny do przeniesienia w  ramy teatru. "Z bardzo prostej przyczyny: autor-narrator siedzi cały czas przed komputerem, śledzi rozwój pewnej sytuacji i opowiada. Przytacza wprawdzie jakieś dialogi, ale zasadniczo mamy do czynienia z wielkim i  długim monologiem na ponad 200 stron. I teraz pytanie, jak to zrobić, żeby przez godzinę i 20 minut widz miał teatr, a nie monodram nawet w  wykonaniu najlepszego autora" - powiedział Huelle. Pisarz dodał, że dodatkowy kłopot w przełożeniu powieści na język teatru stanowiła jej "wieloczasowość".

- Mamy w "Idąc rakiem" kilka przestrzeni czasowych równocześnie - bo  wszystko dzieje się w głowie tego pisarza. Śledzi on np. katastrofę "Gustloffa" z 1945 r. oraz syna, który przez internet staje się neonazistą i rozwija kult Gustloffa, którego imieniem nazwano statek. I  to wszystko w jednym momencie" - wyjaśnił Huelle. Zdaniem Huellego, "Idąc rakiem" to powieść o "niemieckiej pamięci, o  wypieraniu różnych rzeczy i o tym, jak się odradza zło". - Ja nie znam bardziej przejmującej współczesnej powieści o neonaziźmie oraz  mechaniźmie jego powstawania w pokoleniu, które nie zaznało wojny -  ocenił. Huelle dodał, że do swojej adaptacji wplótł fragmenty dwóch innych utworów niemieckiego noblisty: "Psie lata" oraz "Moje stulecie".

Widzowie powinni poczuć klaustrofobię

Babicki podkreślił, że wybór stacjonującego przy Skwerze Kościuszki w  Gdyni "Daru Pomorza" jako miejsca przedstawienia nie był przypadkowy. Widownia pod pokładem żaglowca pomieści ponad 90 osób.

- "Dar Pomorza" daje pewnego rodzaju klaustrofobię, może być np. przestrzenią więzienia, w której spotyka się ojciec z synem w finale, przestrzenią radzieckiej łodzi podwodnej i samego statku "Gustloff", gdzie panował potworny ścisk i smród - wyjaśnił reżyser.

Reżyser podkreślił, że nie jest jednak zwolennikiem realizacji przedstawień poza budynkiem. "Ja tego unikam, bo wiem, że jest taka moda. Są np. takie okresy, że trudno znaleźć w polskim teatrze spektakl bez lanej wody, projekcji, czy wyjścia do przestrzeni postfabrycznej" -  wyjaśnił. Babickiemu w 30-letniej karierze reżyserskiej zdarzyło się do tej pory zrobić tylko trzy przedstawienia na zewnątrz teatru. Jednym z nich był spektakl według powieści Grassa "Wróżby kumaka", którego premiera odbyła się w 2000 r. w jednej z kamienic w Gdańsku-Wrzeszczu.

Guenter Grass urodził się 16 października 1927 r. w Wolnym Mieście Gdańsk, w dzielnicy Wrzeszcz. Jego ojciec był kupcem niemieckim, matka -  Kaszubką. Światową sławę przyniosła mu tzw. trylogia gdańska, złożona z  dzieł: "Blaszany bębenek", "Kot i mysz" oraz "Psie lata", z których to  pierwsze dzieło jest najbardziej znane. "Blaszany bębenek" doczekał się ekranizacji w 1979 r. w reżyserii Volkera Schloendorffa. W 1999 r. Grass otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury.

em, pap

Czytaj także

 0

Czytaj także