1982

1982 to rok, będący jednym z bardziej ponurych okresów PRL-u. Polska boryka się z problemami społecznymi i gospodarczymi. Od roku trwa stan wojenny. Kraj, coraz silniej izolowany od Zachodu, coraz bardziej zostaje zespalany z ZSRR i uzależniany od Związku Radzieckiego.
W listopadzie 1982 roku, po 11 miesiącach, zostaje zwolniony z więzienia  przyszły prezydent kraju, Lech Wałęsa, który jak wspomina jego żona, wygląda po internowaniu jak "gumowa lalka. Trwa stan wojenny. Polska gospodarka jest w opłakanym stanie. Dwukrotnie drożeje żywność, cena energii rośnie o 171 proc.O 5 proc spada dochód narodowy.

Przed sklepami, w długich kolejkach udzie wyczekują z nadzieję, że uda im się kupić coś innego niż butelka octu. To właśnie przed jednym z takich pustych sklepów - mięsnym na warszawskiej Pradze - symboliczne zdjęcie, będące do dzisiaj symbolem tamtego okresu, robi Chris Niedenthal.

31 sierpnia nieznany lubelski fotograf robi symboliczne zdjęcie stanu wojennego i sztandarem "Solidarności": czterech mężczyzn biegnie po łące, trzymając za nogi i ręce człowieka z zakrwawioną twarzą. Przed nimi widać zarośniętego mężczyznę w jasnej koszuli i okularach. To uczestnicy pokojowej demonstracji wspominającej drugą rocznicę porozumień sierpniowych, rozpędzonej przez ZOMO.

W październiku Sejm rozpatruje ustawę przeciwko pasożytom."Pasożytom się krzywda nie dzieje, oni kryzysu nie odczuwają, oni się śmieją. To wstyd" - zauważa Jerzy Kasak, sekretarz KZ PZPR. 11 listopada władze podają informację o śmierci przywódcy ZSRR Leonida Breżniewa.

"Polska rośnie przede wszystkim robotniczym trudem, a w odniesieniu do górników prawda ta brzmi najdosłowniej" - mówi generał Wojciech Jaruzelski do robotników. Chwilę wcześniej, w grudniu 1981 roku, jego żołnierze strzelają do górników w kopalni.

Jednym z nielicznych pozytywnych akcentów tego smutnego okresu jest trzecie miejsce reprezentacji Antoniego Piechniczka na mundialu w Hiszpanii, dzięki któremu legendami stali się Zbigniew Boniek i Włodzimierz Smolarek.

Czytaj także

 0

Czytaj także