Do pracy, młodziacy

Do pracy, młodziacy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Resort pracy na pilotaż programu walki z bezrobociem młodych potrzebuje 300 mln zł, a ma 40 mln. - To za mało, wystąpię do ministra finansów o dodatkowe środki – zapowiada na łamach "Gazety Wyborczej" minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz.
Jak wyjaśnia "GW", chodzi o zamrożone przez Jacka Rostowskiego środki w Funduszu Pracy, które leżą na koncie, ale na papierze zmniejszają deficyt budżetowy. Wiceminister pracy Jacek Męcina wylicza, że na sensowny pilotaż potrzeba nie 40, ale 300 mln zł. Obejmie on 3 tys. bezrobotnych w 23 powiatach wybranych wcześniej w losowaniu - m.in. Kraśniku, Radomiu; z dużych miast resort wybrał Poznań i Kraków.