Kora: nikt jeszcze nie umarł od marihuany. To inne środki robią kongo z mózgu

Kora: nikt jeszcze nie umarł od marihuany. To inne środki robią kongo z mózgu

Dodano:   /  Zmieniono: 114
Kora Jackowska (fot. Aleksander Majdanski / Newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
- Nie piję alkoholu i, gdybym miała takie możliwości, a ich nie mam, bardzo chętnie zapaliłabym sobie marihuanę. Tysiąc razy bardziej wolę to niż jakieś środki chemiczne, farmaceutyczne, które po prostu robią kongo w mózgu – przekonuje piosenkarka, Kora Jackowska.
- Dla mnie to jest dla mnie absolutnie cudowny środek relaksacyjny. Dzięki marihuanie rzeczywiście następuje pewnego rodzaju zmiana percepcji, ale taka, którą się zna i której się pożąda- mówi.

Kora tłumaczy, że w czasach gdy marihuana była legalna nikt nie wstydził się przyznawać, że pali marihuanę. - Od kiedy jest to substancja zakazana, ludzie przestali o tym głośno mówić. Nie ze wstydu, tylko ze strachu przed więzieniem. Powiedzmy sobie szczerze: jak państwo będzie miało możliwość, to będzie karało na wszelkie dostępne mu sposoby, bo łatwiej przecież złapać jakiegoś młodego człowieka z marihuaną niż prawdziwych przestępców – zaznacza.

Piosenkarka podkreśla, że jest jeszcze jeden argument za legalizacją marihuany. – Jest to kontrola państwa dotycząca tego, co pojawia się na rynku. Wielu ludzi było ofiarami źle hodowanej, skażonej narkotykami ciężkimi marihuany, która nie pomaga, nie leczy, tylko po prostu niszczy organizm. Oczywiście, rozumiem restrykcyjne zakazy w przypadku ciężkich narkotyków, ale w przypadku marihuany jakoś one do mnie nie przemawiają – mówi.

- Nie znam nikogo, kto by umarł po marihuanie, ale znam dziesiątki osób, które umarły przez alkohol. Ja jestem za legalizacją, ale nie za paleniem od rana do wieczora – przekonuje.

Więcej o problemie braku legalizacji marihuany przeczytasz w tekście „Skręt ku wolności" w najnowszym numerze tygodnika Wprost. Znajdziecie tam także głosy innych zwolenników legalizacji.
 114
  • Bergo   IP
    "Cudowny środek relaksacyjny" - tak powie każdy uzależniony; alkoholik, prostytutka, nałogowy palacz papierosów,...
    • mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm   IP
      Wielu ludzi było ofiarami źle hodowanej, skażonej narkotykami ciężkimi marihuany, która nie pomaga, nie leczy, tylko po prostu niszczy organizm. Oczywiście, rozumiem restrykcyjne zakazy w przypadku ciężkich narkotyków.
      Zgadzam sie z powyzszymi zdaniami.
      • Debil   IP
        Ja tam bym sobie z Korą popalił marychy. Ale nic innego bym nie robił z nią, bo jest za stara i za chuda. Lubię tłuste baby.
        • niepalaca   IP
          kora lepiej wie skoro pali a statystyki o samobojstwach mlodych i  stopniowe wchodzenie w twarde narkotyki ,to co ,moze nie prawda?
          • wieloszczet   IP
            Jeżeli stary, chory na "cóś" emeryta/tka zapali czy łyka to można powiedzieć szuka ostatecznego wyjścia, ale jeżeli młody zamiast dziadka/babci, to do pracy nie będzie w stanie i zacznie tym dziadkom wyrywać leżaczek. I będzie jak wszędzie, gdzie sobie zażywają i używają. To nie jest to samo co alkohol, starożytni znali różne zioła i zadbali, aby nie użtwano powszechnie akurat tego. Jak Chinom upowszechniono opium to prawie upadli pod każdym względem, maleńka Mandżuria im dokopała. Oczywiście były inne powody, ale używanie opium ważne było też. Zawsze byli użytkownicy, u nas jeden król był znany z tego. Artyści mają inny plan dnia i kiedyś było ich mało, Nikomu nie przeszkadzało, że artysta jest morfinistą. Wiedzy przybyło, narkotyki to czyste zło. Ludzkość unika tytoniu po to by używać narkotyków ?? Ktoś chce mieć wizje, żeby zobaczyć początek wszechświata ?? A uczyć się...

            Czytaj także