Z nieba do piekła. Polska remisuje z Grecją 1:1

Z nieba do piekła. Polska remisuje z Grecją 1:1

Robert Lewandowski - zdobywca bramki w walce z Grekami (fot. PAP/EPA/OLIVER WEIKEN)
To był prawdziwy piłkarski thriller. Polacy zaczęli od bramki Roberta Lewandowskiego w siedemnastej minucie, a na przerwę schodzili z przewagą jednego zawodnika. W drugiej połowie Grecy doprowadzili jednak do wyrównania, a potem mieli rzut karny po faulu Szczęsnego. Na szczęście dla biało-czerwonych strzał Karagounisa obronił Przemysław Tytoń. Mecz inauguracyjny Euro 2012 zakończył się wynikiem 1:1.
Mecz rozpoczął się od huraganowych ataków Polaków. Nasza reprezentacja już w piątej minucie mogła zdobyć bramkę. Błaszczykowski dośrodkował w pole karne do Lewandowskiego, a napastnik oddał piłkę z powrotem wbiegającemu Kubie. Jego strzał został zablokowany, ale dobitka Murawskiego była znacznie lepsza. Chalkias z ledwością obronił strzał lecący pod poprzeczkę. Polacy napierali jednak dalej: w czternastej minucie świetną akcją prawą stroną boiska popisał się Łukasz Piszczek. Obrońca reprezentacji dośrodkował w pole karne, gdzie Chalkias minął się z piłką, dzięki czemu w doskonałej sytuacji znalazł się Robert Lewandowski. Napastnik BVB również minął się z piłką przed pustą bramką - ale dosłownie o centymetry! Polak poprawił się jednak już trzy minuty później - ponownie dośrodkowywał Piszczek, ale tym razem Lewandowski już się nie pomylił. Efektownie uderzył piłkę głową w ziemię i futbolówka po koźle wpadła do greckiej bramki.

Polacy napierali jednak dalej. W 37 minucie powinno być 2:0. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłka spadła w polu karnym gości, a pierwszy przy niej znalazł się Perquis. Obrońca jednak zamiast uderzyć technicznie obok zasłoniętego Chialkisa, huknął z całej siły, a piłka przeleciała obok słupka. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, ale Polacy i tak schodzili z boiska w wyśmienitych humorach - za faul na Murawskim drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną, otrzymał Papastathopoulos.

Polacy z trzech wyśmienitych okazji w pierwszej połowie wykorzystali tylko jedną. W drugiej połowie nasza kadra przekonała się na własnej skórze, że niewykorzystane sytuacje się bardzo mszczą. Katem naszej kadry został Dimitris Salpingidis, który na boisko wszedł na początku drugiej połowy. Choć Grecy grali w osłabieniu, napastnik potrzebował zaledwie sześciu minut, aby wyrównać wynik spotkania. Grek wykorzystał dobre dośrodkowanie i nieporozumienie Szczęsnego oraz Wasilewskiego. Obaj Polacy chcieli interweniować, ale w efekcie tylko sobie przeszkodzili, a piłka spadła pod nogi Salpingidisa, który nie miał problemu z umieszczeniem jej w pustej siatce.

Polacy - choć grali w przewadze - wyraźnie podłamali się utratą bramki. No boisku zaczęli dominować goście. Salpingidis z kolei nadal polował na drugą bramkę. W 70. minucie otrzymał świetne podanie na wolne pole za polską obronę i stanął sam na sam przed Wojciechem Szczęsnym. Bramkarz Arsenalu powstrzymał go - ale w nieprzepisowy sposób. Szczęsny otrzymał czerwoną kartkę, zmienił go Przemysław Tytoń, a z boiska zszedł Maciej Rybus. Do rzutu karnego podszedł Karagounis. Tytoń - choć nierozgrzany - doskonale wyczuł intencje Greka i pewnie obronił jego uderzenie. Polacy - choć podbudowani obroną karnego - rzucili się do ataku, ale nie zdołali już zdobyć zwycięskiego gola. Mecz zakończył się bramkowym remisem 1:1.

Zapis naszej relacji:

93 min. Sędzia kończy spotkanie. Mogło być pięknie, mogło być fatalnie, wyszło średnio. Kibice są jednak zawiedzeni.

91 min. Katsouranis wybił piłkę tak nieszczęśliwie, że prawie strzelił bramkę samobójczą. Ostatecznie jednak piłka przeleciała ponad poprzeczką.

89 min. Lewandowski poszedł sam na trzech obrońców, ale nie minął żadnego z nich. Szukał faulu, ale go nie znalazł.

85 min. Ależ huknął Lewandowski z pierwszej piłki! Piłka wpada jednak w boczną siatkę.

83 min. Polanski strzela zza pola karnego, ale Chalkias ją bez problemu łapie. Szkoda - Lewandowski już biegł na dobitkę.

80 min. Samaras strzela z woleja - prosto w trybuny.

79 min. Obraniak! Dlaczego nie podałeś! Zawodnik dostał prostopadłą piłkę w pole karne i zamiast dośrodkować do Lewandowskiego wyleciał z nią za linię końcową. Trzeba go jednak usprawiedliwić - był wypychany.

75 min. Salpingidis trafia! Na szczęście ze spalonego. Grecki rezerwowy napsuł nam mnóstwo krwi w drugiej połowie.

74 min. Jeszcze nieco ponad kwadrans do końca spotkania. Czy biało-czerwoni mogą to jeszcze wygrać?!

71 min. BRONI TYTOŃ! Karagounis nie trafia!

70 min. KARNY! Szczęsny fauluje zdobywcę bramki, Salpingidisa, i otrzymuje czerwoną kartkę. Zmienia go Przemysław Tytoń. Boisko opuszcza Maciej Rybus.

68 min. Ostatnia zmiana w drużynie Greków. Schodzi Fanis Gekas, a zmienia go Kostas Fortounis.

66 min. Szybka kontra Polaków. Dośrodkowywał Boenisch, a strzelał głową Rybus. Minimalnie ponad bramką.

63 min. Groźne zagranie w pole karne do Samarasa! Polscy obrońcy chcieli złapać go na spalonym, ale linię złamał Perquis. Samaras znalazł się w sytuacji sam na sam ze Szczęsnym, ale jego pozycja była na tyle słaba, że nie trafił nawet w bramkę.

61 min. Polacy są zmuszeni grać w ataku pozycyjnym. Nic z tego jednak nie wynika. Nasza kadra po straconej bramce stanęła w miejscu i nie ma pomysłu na sensowny atak.

58 min. Mocny strzał Obraniaka z rzutu wolnego, ale bardzo niecelny.

55 min. Grecy murują własną bramkę. Goście grają w dziesiątkę i taki wynik jak najbardziej ich satysfakcjonuje.

54 min. Żółta kartka dla Karagounis za zagranie ręką.

51 min. GOL! Niestety, Grecy wyrównują. Dobre dośrodkowanie, niezrozumienie Szczęsnego i Wasilewskiego, a do piłki pierwszy doskakuje Dimitris Salpingidis, który pewnym strzałem do pustej bramki wyrównuje wynik. Doskonała zmiana trenera Greków.

48 min. Lewandowski! Świetne podanie od Piszczka i strzał z lewego rogu pola karnego. Napastnikowi BVB uciekła trochę piłka i poleciała ponad bramką.

46 min. Gramy. Dimitris Salpingidis zmienia Sotirisa Ninisa.

II połowa:

45+3 min. Koniec pierwszej połowy. 1:0 dla nas, Grecy w dziesiątkę!

45+2 min. Sędzia chyba chce się przypodobać Polakom. Najpierw w polu karnym poślizgnął się Perquis i dotknął piłki ręką, ale arbiter nie odgwizdał karnego. Po chwili piłka została wybita, a żółtą kartę otrzymał Holebas za faul na Lewandowskim.

45+1 min. Strzał Perquisa głową - obok bramki.

44 min. Kuriozalna sytuacja! Czy Papastathopoulos nie wiedział, że ma już żółtą kartkę? Za faul na wychodzącym na czystą pozycję Murawskim zawodnik Grecji otrzymał drugą żółtą kartkę i w konsekwencji - czerwoną!

43 min. Grecy naciskają - gościom udało się zamknąć polską reprezentację na własnej połowie na dłuższy czas. Nic z tego jednak nie wynika.

41 min. Groźne dośrodkowanie Greków. Na szczęście idealnym wślizgiem na rzut rożny piłkę wybił Wasilewski.

37 min. PERQUIS! Jak to mogło nie wpaść?! Po dośrodkowaniu piłka spadła w polu karnym Greków, a pierwszy do piłki dopadł właśnie on. Jego mocny strzał minął jednak bramkę. Gdyby strzelił technicznie - Chalkias byłby bez szans.

37 min. Pierwsza zmiana w spotkaniu. Kontuzjowanego Avraama Papadopoulosa zmienia... Kyriakos Papadopoulos.

35 min. Faul Sokratisa Papastathopoulosa na Lewandowskim i pierwsza żółta kartka w meczu.

34 min. Grecy szukają rzutów wolnych przed naszym polem karnym. Wykonują je jednak znacznie gorzej niż w eliminacjach do Euro.

28 min. Groźny faul Boenischa na granicy naszego pola karnego. Na szczęście - jeszcze przed polem karnym. Sotiris Ninis na nasze szczęście zmarnował rzut wolny.

27 min. Polacy znowu zaczynają dominować na boisku. Gra naszej reprezentacji naprawdę może się podobać!

25 min. Grecy szukają swojej szansy. Kostas Katsouranis strzela zza pola karnego. Piłka jednak mija bramkę Szczęsnego w znacznej odległości.

20 min. Polacy chcą więcej! Publiczność skanduje "jeszcze jeden".

17 min. LEEWAAANDOOOOWSKIIIII!! 1:0 DLA POLAKÓW! DOŚRODKOWANIE PISZCZKA I STRZAŁ GŁOWĄ ROBERTA! Piłka odbiła się od murawy i kozłem wpadła do siatki!

16 min. Efektowny wolej Lewandowskiego z pełnego obrotu. Strzał jednak był znacznie gorszy niż w meczu z Andorą.

14 min. Jak to mogło nie wpaść do bramki! Błyskawiczny atak Polaków prawą stroną boiska i dośrodkowanie Piszczka w pole karne. Chalkias minął się z piłką, dzięki czemu w doskonałej sytuacji był Robert Lewandowski. Napastnik BVB minął się z piłką przed pustą bramką o centymetry!

12 min. Szybka kontra Polaków. Błaszczykowski zagrał do Obraniaka na obieg, a Ludo oddał piłkę kapitanowi. Błaszczykowski uderzał z pierwszej piłki, ale futbolówka poleciała wysoko ponad bramką.

11 min. Groźny strzał głową Fanisa Gekasa. Na szczęście piłka minęła bramkę.

9 min. Grecy zaczynają grać swoje - tj. usypianie naszej reprezentacji.

5 min. Co za szansa Polaków! Dośrodkowanie Błaszczykowskiego w pole karne, gdzie do piłki dostał się Lewandowski. Napastnik oddał piłkę z powrotem wbiegającemu Kubie. Jego strzał został zablokowany, ale dobijał Murawski - jego uderzenie z kolei leciało tuż pod poprzeczkę. Chalkias z ledwością broni!

4 min. Ciekawe zagranie w polu karnym Błaszczykowskiego do Lewandowskiego. Bramkarz gości był jednak szybszy.

3 min. Pierwszy rzut wolny w pole karne Polaków. Na szczęście dla nas - wykonany bardzo słabo. Hiszpański sędzia jest bardzo drobiazgowy.

2 min. Publiczność wita Greków gwizdami.

1 min. Gramy! Sędzia Carlos Velasco Carballo rozpoczyna Euro 2012.

Hymn Polski śpiewają wszyscy - włącznie z Obraniakiem, Perquisem i Boenischem! Już za kilka sekund początek spotkania.

To już za moment! Piłkarze wychodzą na boisko, rozpoczynają się hymny narodowe.

Dla Greków to nie pierwszy mecz otwarcia mistrzostw Europy. W 2004 roku w Portugalii reprezentacja Hellady również rozpoczynała turniej od spotkania z gospodarzami. Wówczas wygrała 2:1, a potem doszła do finału, w którym... znów pokonała Portugalczyków, tym razem 1:0.

Choć obecnie grecka drużyna nie prezentuje już tak wysokiego poziomu, wciąż należy się jej obawiać. W eliminacjach do mistrzostw w Polsce i na Ukrainie Grecy zajęli pierwsze miejsce w swojej grupie nie odnosząc ani jednej porażki. W dziesięciu meczach zanotowali siedem zwycięstw i trzy remisy. Przez całe eliminacje reprezentanci Grecji stracili tylko pięć bramek - daje im to niesamowitą średnią pół gola na spotkanie.

Polska drużyna również jest jednak na fali - biało-czerwoni nie stracili bramki od pięciu meczów. Wielu znawców podkreśla, że to najmocniejsza kadra Polski w XXI wieku. Mamy w niej bowiem aż czterech piłkarzy najwyższej światowej klasy - Roberta Lewandowskiego, Jakuba Błaszczykowskiego, Łukasza Piszczka i Wojciecha Szczęsnego. Drużynę uzupełniają inni utalentowani zawodnicy, między innymi kat Greków - Ludovic Obraniak. Ludo w 2009 roku w swoim debiucie w reprezentacji Polski grał właśnie z Grekami i strzelił im w tym spotkaniu dwie bramki. To jego - oprócz Lewandowskiego - najbardziej obawiają się Grecy. Oby Obraniak również i dzisiaj znalazł drogę do bramki Chalkiasa.

Czy Polacy poradzą sobie z presją? W przypadku zwycięstwa znacząco wzrosną szanse biało-czerwonych na wyjście z grupy. W przypadku porażki wszyscy zapamiętają jedynie straconą szansę.

Składy:

Polska: 1-Wojciech Szczęsny - 20-Łukasz Piszczek, 13-Marcin Wasilewski, 15-Damien
Perquis, 2-Sebastian Boenisch - 16-Jakub Błaszczykowski, 7-Eugen Polanski, 11-Rafał
Murawski, 8-Maciej Rybus, 10-Ludovic Obraniak - 9-Robert Lewandowski.

Grecja: 1-Kostas Chalkias - 15-Vasilis Torosidis, 8-Avraam Papadopoulos, 19-Sokratis
Papastathopoulos, 20-Jose Holebas - 2-Giannis Maniatis, 21-Kostas Katsouranis,
10-Giorgos Karagounis - 18-Sotiris Ninis, 17-Fanis Gekas, 7-Giorgos Samaras.

Sędzia: Carlos Velasco Carballo (Hiszpania).

Piotr Rodzik
 

Czytaj także

 26
  • ziutekmonia IP
    P.Smuda powiedział że Nam się uda, tymczasem zastała Nas nuda. Starych zawodników powstawiał, nic się nie zastanawiał. Nasi się przetrenowali, przez to nie wygrali... ;)
    • Brawo POlska ! IP
      I jeszcze te gwizdy na Greków przy piłce.....to takie ojropejskie !
      • żal IP
        gdyby była Adamiakowa na pewno byśmy wygrali a tak...
        • siatkarze są świetni ! IP
          Teraz potrzeba nam entuzjazmu Pana premiera.
          PO RTV jakoś smętnawo.......
          Może by tak PR na siatkówkę przełączyć ?
          • No i słupki parcia POdskoczą IP
            Gdyby mecze trwały 45 minut,to prawdopodobnie finał pewny.A może by tak w ekspresowym tempie to wprowadzić ?
            POlacy mają wprawę !

            Czytaj także