1998

„Jerzy kto? - pytali ledwie kilkanaście miesięcy temu Polacy, słysząc, że ma zostać premierem. Wówczas kompletnie nieznany, w ciągu roku pokierował rozkołysaniem drugiej - po przemianach 1989 i 1990 r. - fali rewolucji ustrojowej” – pisał o Jerzym Buzku tygodnik Wprost po przyznaniu mu tytułu Człowieka Roku 1998.
W 1998 roku w Polsce rozpoczęto reformy terytorialną, samorządową, oświatową, ubezpieczeń społecznych, służby zdrowia, a także wymiaru sprawiedliwości i struktur wojskowych. W okresie tym trwała też walka o restrukturyzację górnictwa i szybszy rozwój infrastruktury transportowej. Mimo światowego kryzysu finansów, w 1998 r. PKB wzrósł w Polsce o ponad 5,5 proc., wskaźniki inflacji i bezrobocia spadły poniżej 10 proc., a do kraju napłynęło przeszło 25 mld USD zagranicznych inwestycji. „Sukcesem Jerzego Buzka pozostanie samo doprowadzenie do decydującego starcia z przestarzałymi strukturami państwa - czyli dopiero stworzenie szansy na sukces" – pisał Wprost.

Dziś nawet przeciwnikom koalicji zdarza się atakować gabinet Buzka nie za brak, lecz za nadmiar przemian. Dopiero obecny rok, w którym reformy zaczną wchodzić w życie, zadecyduje jednak o ostatecznym sukcesie lub porażce premiera, rządu i koalicji. Ale rok 1998 należał do Buzka" – tłumaczył wybór Buzka na człowieka roku 1998 Wprost.

Zdaniem Jana Nowaka-Jeziorańskiego Jerzy Buzek był bezspornym kandydatem do nagrody. „Okazał się skutecznym rozjemcą, który umiał utrzymać rząd koalicyjny, rząd, który wznowił reformy zatrzymane albo spowolnione przez poprzednią koalicję i zapewnił wejście Polski do NATO. Jego osoba i styl przyczyniły się do umocnienia pozytywnego wizerunku Polski w świecie" – mówił.

Sądzę, że panu premierowi to wyróżnienie należy się z paru względów. Można ująć to krótko: za determinację i konsekwencję w reformowaniu państwa polskiego; po drugie - za umiejętność konsolidowania rządu i łagodzenia nieuniknionych w koalicyjnym rządzie konfliktów" – argumentował Maciej Płażyński, ówczesny marszałek Sejmu RP.

Podobnego zdania był Marian Krzaklewski. „Kierując pracami rządu w 1998 r., Buzek wykazał się nadzwyczajną skutecznością na stanowisku premiera, doprowadzając do zaprojektowania, uchwalenia i uruchomienia przez rząd i parlament największych od 1989 r. reform w Polsce. Wykazał się przy tym niezwykłą determinacją, wiedzą i umiejętnością dialogu zarówno w ramach koalicji rządzącej, jak i w kontaktach ze wszystkimi siłami politycznymi w Polsce" – przekonywał przewodniczący AWS.

Jerzy Buzek urodził się 7 lipca 1940 r. w Śmiłowicach (Czechy). W 1963 r. ukończył studia na Wydziale Mechaniczno-Energetycznym Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Jest profesorem, doktorem habilitowanym nauk technicznych. Był dyrektorem ds. naukowych Instytutu Inżynierii Chemicznej PAN, pracownikiem naukowym Politechniki Opolskiej. Od 1980 r. działał w "Solidarności". Pod pseudonimem "Karol" organizował podziemne struktury związku na Śląsku i w Zagłębiu. Był członkiem władz krajowych i regionalnych tajnej "Solidarności". W 1991 r. bezskutecznie spróbował sił w wyborach parlamentarnych. Był członkiem zespołu ekspertów Akcji Wyborczej Solidarność, współautorem części programu gospodarczego akcji. W październiku 1997 r. objął stanowisko premiera.

Czytaj także

 0