Staniszkis przyznaje: to ja mówiłam o liście osób zagrożonych Kaczyńskiemu

Staniszkis przyznaje: to ja mówiłam o liście osób zagrożonych Kaczyńskiemu

Dodano:   /  Zmieniono: 86
Jadwiga Staniszkis (fot. MICHAL FLUDRA / Newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Prof. Jadwiga Staniszkis w rozmowie z „Wprost” potwierdza, że to ona jest tajemniczą osobą publiczną, na którą powoływał się Jarosław Kaczyński po śmierci gen. Sławomira Petelickiego mówiąc o „krótkiej liście” osób zagrożonych.
- Ale to nie jest żadna spisana lista. To była moja luźna rozmowa z prezesem, w której padło kilka nazwisk. Mówiliśmy, że osoby, które mają ogromną wiedzę o mechanizmach i początkach III RP, a dziś krytykują władzę, mają problemy. Są wyciszane. Ale absolutnie nie miałam na myśli likwidacji fizycznej, tylko podważanie ich wiarygodności przez stawianie im zarzutów - zapewnia Staniszkis.

O kogo chodzi? W rozmowie Staniszkis i Kaczyńskiego padały m.in. nazwiska Zbigniewa Siemiątkowskiego, wobec którego mają być stawiane zarzuty w sprawie więzień CIA, gen. Gromosława Czempińskiego i właśnie gen. Sławomira Petelickiego. Między innymi te nazwiska Staniszkis wymieniała też kilka tygodni temu w wywiadzie dla „Uważam Rze”.

Słowa Kaczyńskiego o liście od tajemniczej osoby publicznej wywołały polityczną burzę. Prezes PiS ma w tej sprawie zostać przesłuchany w prokuraturze. Staniszkis podkreśla, że nie o to jej chodziło. Ale, jak wynika z naszych informacji, socjolog zgodziła się, by Jarosław Kaczyński ujawnił jej nazwisko w prokuraturze i podał nazwiska, które padły w ich rozmowie.

Agiel

Czytaj także

 86
  • nina   IP
    Wiek nie chroni przed glupota,siwy wlos medrcem nie czyni.Pani profesor szkodzi przyjazn z Kaczynskim ,
    teraz wszystkie wypowiedzi sa dziwne i nietrafne.
    • aleks   IP
      Nie mogę pojąć dlaczego ktoś z takim autorytetem jak Pani Profesor babrze się w tym bagnie jakim jest przynajmniej polska polityka. Jeżeli już to błagam Panią nie z tą zgrają oszołomów z PIS.
      • jola   IP
        Tylko w tych zwariowanych czasach ktoś taki jak ta pani może mieć tytuł profesora!
        • józio z Krakowa   IP
          do -LIPY-komuchy to nawet dla renty nóg nie mieli-dzisiaj cudownie zostaja uzdrowieni-może wiesz przy jakich siłach?
          • Diwal   IP
            Nekropolityka Kaczyńskiego
            Jarosław Kaczyński ma niewątpliwy wkład w politykę i jej teorię: politologię. Wprowadził nową terminologię: nekropolityka.
            Dziarski polski polityk śmierć uczynił narzędziem. W śmierci brata Lecha osiągnął wyżyny.
            Na uniwersytetach winno się wykładać: jak poprzez oskarżenie rządzących o zawinioną śmierć można być w opozycji i domagać się od wyborców, aby w bzdury wierzyli.
            Smoleńsk już się wyczerpał. Ostatnia miesięcznica na Krakowskim Przedmieściu była równie groteskowa, jak poprzednie, widać jednak było znudzenie prezesa PiS i jego akolitów: Błaszczaka, Brudzińskiego, etc.
            Nie było to porywające widowisko.
            Kaczyński nie wiedział, jak z kłopotu znużenia wybrnąć. I nadarzyła się gratka: samobójstwo gen. Petelickiego.
            W ruch poszła retoryka prawicowa: \"krótka lista\". Itd. Spektakl nekropolityki wszak musi trwać.
            I trwa. A że dobiera się do Kaczyńskiego prokuratura, w to mu graj. Prokuratorskie progi już dobrze zna. Publiczność będzie miała o czym gadać, a media znowu nie są nudne.
            Nekropolityka Kaczyńskiego znowu górą!