Casillas zagra z Portugalią o setne zwycięstwo

Casillas zagra z Portugalią o setne zwycięstwo

Casillas ma szanse rozegrać setny zwycięski mecz w barwach reprezentacji narodowej (fot. EPA/SRDJAN SUKI/PAP)
Portugalia i Hiszpania 27 czerwca będą walczyć o awans do finału piłkarskich mistrzostw Europy rozgrywanych w Polsce i na Ukrainie. Hiszpańscy mistrzowie z 2008 roku marzą o obronie tytułu, natomiast ich sąsiedzi z Płw. Iberyjskiego chcą powalczyć o pierwsze mistrzostwo Europy w historii portugalskiego futbolu.

Portugalczycy jako jedyni z tegorocznych półfinalistów doznali podczas Euro 2012 porażki - w pierwszym meczu grupy B przegrali z Niemcami (0:1). Później jednak trzykrotnie byli lepsi od rywali (3:2 z Danią, 2:1 z Holandią i 1:0 z Czechami), a w dwóch ostatnich spotkaniach trzykrotnie do siatki trafiał kapitan i gwiazda reprezentacji Cristiano Ronaldo. Dwa dni po zwycięstwie podopiecznych Paulo Bento nad Czechami swój mecz o awans do półfinału rozgrywali Hiszpanie, którzy po dwóch bramkach Xabiego Alonso pokonali Francuzów 2:0. Trener mistrzów Europy Vicente Del Bosque powiedział po meczu ćwierćfinałowym, że to Portugalczycy będą mieli przewagę, ponieważ mieli dłuższą przerwę na odpoczynek po ćwierćfinale.

Z tą teorią nie zgadza się Ronaldo, który zaznaczył, że trzy dni wystarczą każdemu zawodowemu piłkarzowi, żeby odzyskać siły. - To nieprawda, że te dwa dni więcej dają nam jakąś przewagę. To zupełnie nieistotny czynnik - stwierdził. - Nie czuję żadnej presji w meczach z Hiszpanią, te pojedynki są częścią mojego życia. Spędziłem ostatnie 10 lat rozgrywając takie spotkania z klubem i z reprezentacją i już jestem do nich przyzwyczajony. Owszem, czuję odpowiedzialność, ale nie presję - dodał 27-letni Portugalczyk. Z kolei mistrzowie Europy i świata, choć doceniają klasę piłkarza Realu Madryt, nie zamierzają się go bać. - Mamy najlepszego bramkarza na świecie (Ikera Casillasa z Realu Madryt), a w dodatku on dobrze zna Portugalczyka, więc to nam na pewno da jakąś przewagę - ocenił napastnik Sewilli Alvaro Negredo.

- Zagramy po swojemu. Oczywiście dostosujemy się częściowo do stylu przeciwnika, ale najważniejsze, żebyśmy to my mieli inicjatywę. Wolę grać na połowie rywali, niż na swojej. Najlepiej dla nas byłoby, gdyby Portugalczycy postawili na defensywę, bo my wiemy jak się takiej strategii przeciwstawić - mówił Del Bosque. Paulo Bento zapowiedział jednak, że nie zamierza ułatwiać Hiszpanom zadania. - Będą fragmenty, w których to my będziemy dłużej przy piłce. Zdajemy sobie sprawę, że rywalizujemy z drużyną, która gra lepiej niż wszyscy inni, ale mamy dużo ambicji i odwagi. Nie zamierzamy się przez cały mecz bronić - zapewnił 43-letni szkoleniowiec.

Półfinał Euro jest również okazją do ustanowienia niezwykłego rekordu przez Ikera Casillasa, który może zostać pierwszym piłkarzem na świecie mającym na swoim koncie sto wygranych meczów w kadrze narodowej (na razie Casillas wystąpił w 135 spotkaniach, w tym 99 zwycięskich).

PAP, arb

Czytaj także

 0