Stracimy na Stadionie Narodowym? Mucha: o "plus" będzie bardzo trudno

Stracimy na Stadionie Narodowym? Mucha: o "plus" będzie bardzo trudno

Minister sportu Joanna Mucha poparła w czwartek inicjatywę Sejmu, który przez aklamację podjął uchwałę wzywającą do nadania Stadionowi Narodowemu w Warszawie imienia legendarnego trenera Kazimierza Górskiego. Jej zadaniem nie wyklucza to możliwości pozyskania sponsora tytularnego stadionu.

- Popieram tę inicjatywę. Jestem przekonana, że sponsor tytularny tylko skorzysta dodatkowo na skojarzeniu z postacią Kazimierza Górskiego. W pierwszej kolejności musimy jednak uzgodnić szczegóły procedury ze sponsorem tytularnym - powiedziała Mucha podczas konferencji prasowej w Krajowym Centrum Medialnym.

Mówiąc o przyszłości reprezentacyjnego obiektu stolicy przypomniała, że na terenie stadionu jest jeszcze sporo prac, które trzeba zakończyć, aby uzyskał on pełną funkcjonalność nie tylko w aspekcie sportowym, lecz i biznesowym.

- Niedługo po zakończeniu Euro 2012 przedstawimy pomysł na wykorzystanie stadionu i zadecydujemy, kto i w jaki sposób będzie nim zarządzał. Osiągniecie pełnej funkcjonalności może potrwać jeszcze dwa lata, ale mam nadzieję, że w ciągu kilku lat stadion będzie w stanie zarabiać na siebie. Są na to pomysły, choć osiągnięcie "plusa" będzie bardzo trudne - przyznała minister.

Za "absolutnie niedopuszczalną" uznała sytuację, w której osoba, która zakupiła bilet z tzw. puli rządowej usiłowała sprzedać go na internetowej aukcji. - Znaleźliśmy tę osobę w Ministerstwie Zdrowia. Obecnie sprawdzamy w departamencie prawnym, czy może to być zakwalifikowane jako przestępstwo i czy sprawa powinna trafić do prokuratury - wyjaśniła Joanna Mucha.

Przewodnicząca Krajowego Komitetu organizacyjnego przypomniała, że choć w czwartek odbędzie się ostatni mecz mistrzostw w Polsce, Euro nadal trwa, aż do północy 1 lipca, kiedy zakończy się mecz finałowy w Kijowie. Jak poinformowała w dniu warszawskiego półfinału pojawi się w stolicy ponad 20 tysięcy kibiców z Niemiec i około trzech tysięcy Włochów.

- Nie spodziewamy się szczególnych utrudnień w związku z tym wydarzeniem. Przygotowane są plany komunikacyjne, do Warszawy dotrą dodatkowe samoloty czarterowe i trzy specjalne pociągi z Niemiec. Wielu gości z Niemiec dojeżdżać będzie autostradą A2, ale i tam nie powinno być problemów - zapewniła, kolejny raz apelując do kibiców, aby wcześniej przybywali na stadion, którego bramy będą otwarte już o 17.45.

Na stadionie więcej Polaków niż Włochów

Jak dodał prezes spółki PL.2012 Marcin Herra na stadionie znajdzie się około 12-15 tysięcy kibiców z Niemiec, 2-3 tysiące Włochów i kilkanaście tysięcy Polaków. Będą także grupy fanów z innych krajów - wśród osób, które zakupiły bilety na to spotkanie jest na przykład ponad czterystu obywateli USA.

- Lotnisko Chopina przyjmie dodatkowo 20 czarterów i ponad 80 samolotów prywatnych. Podczas trzech dni, do środy do piątku, w niektórych godzinach plan operacji lotniczych jest tak wypełniony, że nie ma możliwości przyjęcia dodatkowych samolotów. Spodziewamy się oczywiście wzmożonego ruchu na autostradzie A2. W związku z tym w Strykowie uruchomiony zostanie specjalny punkt informacyjny. W języku niemieckim i angielskim będą tam przekazywane komunikaty o lokalizacji parkingów Park and Ride w Warszawie oraz połączeniach komunikacji miejskiej z parkingów na stadion - powiedział Herra.

W rozmowie z PAP przyznał, że podwyższony został stopień gotowości służb bezpieczeństwa na ostatnie dni turnieju w Polsce. Podkreślił jednak, że nie jest to wynik konkretnego zagrożenia, a raczej działanie prewencyjne, które ma zmobilizować nieco już rutynowe działania wszystkich służb, w tym pracowników ochrony, stewardów czy wolontariuszy.

sjk, PAP

Czytaj także

 1
  • CYKLON B IP
    ..PANI MUCHA...JEST KIEPSKA Z MATEMATYKI...BO TRUDNO JEJ ODROZNIC 1 OD 2 MLD.....A CO DOPIERO 0.5 MIL GRATIS OD ..... WYPLATY! A TERAZ MYSLI NIE ZE BUDOWA JEST PRZEPLACONA.....ALE ZE NIE BEDZIE \"PLUSU\"....KTORY WCZESNIEJ....ROZDALA!!!!!

    Czytaj także