Radwańskie, Jędrzejczak, Korzeniowski bez medalu. Polska spada w klasyfikacji

Radwańskie, Jędrzejczak, Korzeniowski bez medalu. Polska spada w klasyfikacji

Otylia Jędrzejczak i Paweł Korzeniowski nie zdobyli medali (fot. PAP/Adam Ciereszko)
Porażka siatkarzy z Bułgarią 1:3, świetny występ Przemysława Miarczyńskiego w windsurfingowej klasie RS:X, awans badmintonowego miksta do ćwierćfinału - to najważniejsze wydarzenia z udziałem polskich sportowców w czwartym dniu igrzysk w Londynie.
Polacy i Bułgarzy po raz ostatni spotkali się w półfinale Ligi Światowej na początku lipca w Sofii. Wówczas górą byli biało-czerwoni (3:0). Tym razem jednak siatkarze z Bałkanów postawili poprzeczkę znacznie wyżej. Oprócz trzeciego seta (przegranego 13:25), grali bardzo pewnie i spokojnie, zwłaszcza ich lider Cwetan Sokołow.

Anastasi niczego nie zmieni

- Chłopaki walczyli w każdym secie, żadnego nie odpuścili, byli zawsze w kontakcie z rywalem. Bułgarzy byli zdecydowanie lepsi od nas, nam brakowało czasami koncentracji. Nie zamierzam nic zmieniać w przygotowaniach, będziemy pracować, tak jak przed wcześniejszymi meczami - mówił trener biało-czerwonych Andrea Anastasi.

Humory polskich kibiców poprawił 33-letni Przemysław Miarczyński (SKŻ Ergo Hestia Sopot). Po dwóch wyścigach regat u wybrzeży Weymouth medalista mistrzostw świata i Europy w swoim czwartym olimpijskim starcie zajmuje w gronie 38 żeglarzy drugie miejsce w windsurfingowej klasie RS:X. Wśród kobiet w tej samej konkurencji trzecia jest Zofia Noceti-Klepacka (YKP Warszawa). Z kolei Mateusz Kusznierewicz (GKŻ Gdańsk) i Dominik Życki (Spójnia Warszawa) awansowali z ósmego na piąte miejsce w klasie Star po sześciu wyścigach.

Szanse w badmintonie i łucznictwie

Robert Mateusiak i Nadieżda Zięba (UKS Hubal Białystok) awansowali do ćwierćfinału olimpijskiego turnieju par mieszanych w badmintonie. We wtorek w ostatnim meczu w grupie B pokonali reprezentantów Kanady Toby'ego Ng i Grace Gao 21:13, 21:16. Ich bilans to 2-1, a kolejny mecz w środę.

W czołowej szesnastce turnieju łuczników jest już Rafał Dobrowolski (Stella Kielce). We wtorek stoczył dwa pojedynki. Najpierw pokonał Brazylijczyka Daniela Xaviera Rezende 135:131, a w 1/16 finału reprezentującego Indie Rahula Banerjee 136:133. Kolejnego rywala pozna w środę.

Smutno na pływalni

Na miarę możliwości spisał się Paweł Korzeniowski (AZS AWF Warszawa). W finale rywalizacji pływaków na 200 m stylem motylkowym był siódmy. Wieczorem nie powiodło się Konradowi Czerniakowi (Wisła Puławy) i Otylii Jędrzejczak (AZS AWF Warszawa). Podopieczny trenera Bartosza Kizierowskiego był piąty w swoim półfinale i 0,06 s zabrakło mu, by zakwalifikować się do finału na dystansie 100 m st. dowolnym. Został sklasyfikowany na dziewiątej pozycji.

Z kolei mistrzyni olimpijska z Aten na 200 m st. motylkowym była najsłabsza w półfinale i również może zapomnieć o środowym finale. - Naprawdę nie wiem, co się stało. Mówię szczerze, po prostu nie mam pojęcia. Gdyby mi ktoś przed startem powiedział, że wypadnę tak słabo, to bym go wyśmiała. Taki rezultat osiągałam, gdy byłam w ciężkim treningu, bardzo, bardzo zmęczona - stwierdziła tuż po starcie Jędrzejczak, podkreślając ze łzami w oczach, że cieszy się z czwartego, ale ostatniego startu w igrzyskach. W przedpołudniowych eliminacjach 200 m st. klasycznym odpadł Sławomir Kuczko (AZS AWF Warszawa).

Pasmo porażek

Na drugiej rundzie zakończyły udział w turnieju gry podwójnej tenisistki Agnieszka i Urszula Radwańskie. Przegrały z najwyżej rozstawionymi Amerykankami Liezel Huber i Lisą Raymond 4:6, 6:7 (3-7).

Bliski awansu do ośmioosobowego finału olimpijskiej rywalizacji kajakarzy górskich w konkurencji C1 był Grzegorz Kiljanek. Ostatecznie zawodnik LKK Drzewicy zajął w półfinale dziewiąte miejsce.

Nie powiodło się także wioślarzowi Michałowi Słomie. Zawodnik AZS UMK Toruń w konkurencji jedynek był w swojej grupie ćwierćfinałowej piąty (przedostatni) i nie ma już szans na medal. Wystąpi teraz w półfinale C/D, z którego może awansować do finału C lub D. Wyścigi te rozstrzygną o końcowej klasyfikacji na miejscach 13-24.

O pechu może mówić Paweł Spisak (JKS Dako Galant Skibno), którego koń - Wag - nie przeszedł wtorkowego przeglądu weterynaryjnego i został wycofany z olimpijskiej rywalizacji we Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego. Dzień wcześniej, w próbie terenowej, nabawił się kontuzji lewej przedniej nogi. (PAP)

Polska spada w klasyfikacji medalowej

W tabeli medalowej po 53 konkurencjach pierwsze miejsce wciąż zajmują Chiny, które mają w dorobku 23 medale (13 złotych - 6 srebrnych - 4 brązowe). Tyle samo krążków wywalczyli sportowcy amerykańscy, ale mniej złotych (9-8-6). Na trzecim miejscu Francja (4-3-4). Polska, z jednym srebrnym medalem Sylwii Bogackiej, spadła na 25. miejsce, które zajmuje ex aequo z Egiptem, Danią, Kubą, Szwecją, Tajwanem i Tajlandią.

zew, PAP

Czytaj także

 0

Czytaj także