PiS chce bronić SKOK-ów przed KNF

PiS chce bronić SKOK-ów przed KNF

Zdaniem PiS-u ustawa o SKOK-ach zbyt bardzo ingeruje w działalność kas (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Klub PiS zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych, która przewiduje, że nadzór nad SKOK-ami obejmie Komisja Nadzoru Finansowego. Ustawa nadmiernie ingeruje w działalność kas - uważa PiS.

Ustawa wprowadza m.in. nadzór państwowy nad kasami i Kasą Krajową. Kompetencje Kasy Krajowej w tym zakresie przejmie Komisja Nadzoru Finansowego (KNF). Zgodnie z ustawą nadzór KNF obejmie też czynności związane z tworzeniem kas - komisja będzie udzielać zgody na utworzenie kasy oraz zatwierdzać jej statut. Ustawa wprowadza też tzw. generalną normę ostrożnościową, nakładającą na kasy obowiązek posiadania funduszy własnych dostosowanych do rozmiaru prowadzonej działalności.

Ustawa godzi w wolność?

W ocenie posłów PiS - jak napisano w komunikacie biura prasowego - ustawa narusza m.in. art. 2 konstytucji, czyli zasadę demokratycznego państwa prawnego, ponieważ "ingerencja legislacyjna jest nadmierna, nieproporcjonalna i niesprawiedliwa", a "projektodawcy nie przedstawili żadnych okoliczności, uzasadniających nie tylko konieczność, ale nawet potrzebę tak głębokich zmian organizacji i działalności kas oraz tak daleko idących ograniczeń ich swobody". Ustawa narusza też - zdaniem Prawa i Sprawiedliwości - "wolności prowadzenia działalności gospodarczej i wolności zrzeszania się, poprzez odebranie członkom kas i Kasy Krajowej, które są spółdzielniami, możliwości kształtowania struktury organizacyjnej, wyboru władz i zmian statutu, prowadzące do przekreślenia w przypadku kas Międzynarodowych Zasad Spółdzielczych, w szczególności zasady samorządności i niezależności spółdzielni".

"Zarzuty obejmują także naruszenie konstytucyjnej zasady praworządności, przewidującej działanie organów władzy publicznej tylko na podstawie i w granicach prawa, poprzez przyznanie Komisji Nadzoru Finansowego możliwości podejmowania wobec kas decyzji o charakterze uznaniowym" - argumentują w komunikacie posłowie PiS. Zaznaczają ponadto, że "regulacja szeregu spraw najistotniejszych dla funkcjonowania kas, takich jak normy ostrożnościowe, wymogi kwalifikacyjne członków zarządu, została przeniesiona do rozporządzeń, przy czym do projektu ustawy nie dołączono czytelnych założeń tych aktów wykonawczych". Według PiS, ustawa narusza także zasadę równości wobec prawa, "dyskryminując SKOK względem innych spółdzielni, banków i innych przedsiębiorców".

"Za dużo tej kontroli!"

Zasadnicze wady ustawy to - zdaniem PiS - "nadmierna reglamentacja działalności SKOK i Kasy Krajowej, destrukcja funkcjonującego w kasach Programu Ochrony Oszczędności poprzez odebranie mocy wiążącej normie ostrożnościowej Kasy Krajowej oraz odebranie Kasie Krajowej możliwości racjonalnego gospodarowania funduszem stabilizacyjnym na zasadach rachunku ekonomicznego". "Błędny jest także przewidziany w ustawie model nadzoru nad kasami, jest to model dysfunkcjonalny, kosztowny i uciążliwy - uważają posłowie Prawa i Sprawiedliwości.

Poseł PiS Andrzej Duda podkreślił, że wniosek do TK jest bardzo obszerny. - W dużej mierze to są te zastrzeżenia, które wcześniej podnosił prezydent Lech Kaczyński, a później zostały wycofane przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. My uważamy, że one nadal są zasadne - wyjaśnił Duda.

Co z tą ustawą?

Przyjęta w maju ustawa o SKOK-ach usuwała przepisy, które w styczniu TK uznał za niezgodne z konstytucją. Pierwszy z przepisów uznany przez TK za niezgodny z ustawą zasadniczą mówił, że w SKOK-ach, zamiast zgromadzenia wszystkich członków, ma występować zebranie wybranych przedstawicieli. Drugi z przepisów dotyczył tzw. funduszu stabilizacyjnego, na który składają się wszystkie kasy; w ustawie zapisano, że w latach 2009-10 może być on przeznaczony na pokrycie roszczeń osób oszczędzających, które stracą pieniądze w przypadku upadłości którejś z kas. W 2009 roku ustawę o SKOK-ach do Trybunału zaskarżył w całości prezydent Lech Kaczyński. W marcu 2011 r. prezydent Bronisław Komorowski wycofał część zarzutów sformułowanych przez swego poprzednika. Ostatecznie Trybunał zajął się badaniem dwóch przepisów .

Ustawa wprowadza dla kas tzw. współczynnik wypłacalności na poziomie co najmniej 5 proc. oraz zasadę, zgodnie z którą każdej kasie, niezależnie od posiadanych udziałów w Kasie Krajowej, przysługuje jeden głos na walnym zgromadzeniu Kasy Krajowej (zasada "jeden członek - jeden głos"; obecnie liczba głosów zależy od wielkości udziałów).

Zgodnie z ustawą Kasa Krajowa będzie miała zakaz prowadzenia działalności innej niż określona w ustawie. Określono zasady inwestowania wolnych środków kas oraz Kasy Krajowej, wskazując m.in., że środki finansowe mogą być inwestowane w papiery wartościowe, lokaty w bankach oraz jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych rynku pieniężnego.

PAP, arb

Czytaj także

 1
  • blzmw@interia.pl IP
    +Wśród członków i zwolenników PiS tkwi myślenie wpajane przez biurokratyczno- partyjną mafię PRL-u.