Nowy stary słowacki premier Robert Fico

Nowy stary słowacki premier Robert Fico

Dodano:   /  Zmieniono: 
Od kilku dni wiadomo, kto zasiądzie w nowym rządzie Fico, lider partii SMER był już premierem Słowacji w latach 2006–2010 Materiały prasowe
Dzisiaj podczas pierwszego posiedzenia nowo wybranego parlamentu Słowacji prezydent tego kraju Ivan Gaszparovicz ma mianować szefem rządu Roberta Fico, lidera partii SMER. Gospodarczy program ugrupowania, który ma zamiar realizować nowy gabinet, budzi sporo kontrowersji.
Od kilku dni wiadomo, kto zasiądzie w nowym rządzie Fico (lider partii SMER był już premierem Słowacji w latach 2006?2010). Przyszły szef gabinetu pod koniec marca przedstawił swoją ekipę. Część stanowisk obejmą ludzie z jego pierwszego gabinetu, we władzach znajdzie się również miejsce dla czterech tzw. bezpartyjnych fachowców. W sumie rząd Słowacji ma się składać z 14 ministrów.

Celem nowego premiera i jego ugrupowania jest obniżenie w ciągu dwóch lat deficytu budżetowego poniżej progu 3 proc. PKB. ? To można osiągnąć na kilka sposobów: obniżając wydatki, zwiększając przychody lub stosując kombinację tych dwóch metod ? zauważa prof. Rudolf Sivák, rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Bratysławie.

SMER jeszcze przed zwycięskimi dla siebie wyborami (10 marca partia zdobyła ponad 44,4 proc. głosów) określił sposób osiągnięcia głównego celu. Zadeklarował, że planuje rezygnację z podatku liniowego. Wprowadzony przez premiera Mikuláša Dzurindę 19-procentowy podatek był jednym z ekonomicznych atutów naszych południowych sąsiadów. Teraz wprowadzona miałaby być druga stawka podatku dochodowego zarówno od osób prawnych, jak i fizycznych. Firmy, których roczny dochód przewyższy 30 mln euro, miałyby płacić podatek w wysokości 22 proc., natomiast nowa stawka podatkowa dla osób fizycznych wynosiłaby 25 proc., a dotyczyć miałaby podatników, którzy osiągają dochód przekraczający 33 tys. euro rocznie. Zmiany miałyby zacząć obowiązywać od początku 2013 r.

? W sprawie podniesienia podatków trzeba mieć świadomość, że wyższe stawki dotkną w największym stopniu osób najniżej uposażonych. Powstaje więc pytanie, jaki miałoby to skutek społeczny ? zauważa prof. Rudolf Sivák. W jego opinii wskazane byłoby, zanim podniesie się podatki, poprawić ich egzekucję. Rektor bratysławskiej uczelni dodaje, że według powszechnie dostępnych danych dziś na Słowacji nie udaje się ściągnąć aż połowy podatku.

Z kolei Radovana Duran, analityk w Instytucie Studiów Ekonomicznych i Społecznych, jest zdania, że zanim zacznie się mówić o podnoszeniu podatków, trzeba podjąć rozmowy na temat reform i cięć budżetowych.

Dodajmy, że na Słowacji miałyby nie tylko wzrosnąć stawki podatku dochodowego, ale także wprowadzone miałyby być podwyżki innych podatków, m.in. bankowego. Od początku tego roku słowackie instytucje finansowe płacą go w wysokości 0,4 proc. To jedna z najwyższych stawek w Unii Europejskiej. Podatek bankowy ma jednak wzrosnąć do 0,6?0,7 proc. Wydaje się również przesądzone podniesienie podatków od nieruchomości. Stawki VAT pozostałyby na obecnym poziomie, ale nie można wykluczyć, że w nowy sposób opodatkowane mogłyby być tzw. dobra luksusowe.
 0

Czytaj także