Ryzyko wyjścia Grecji ze strefy euro wynosi 15 proc.

Ryzyko wyjścia Grecji ze strefy euro wynosi 15 proc.

Alexis Tsipras zdecydowanie odrzuca pakiety pomocowe UE i MFW, a wraz z nimi żądania wprowadzenia surowej dyscypliny finansowej Joanna
Alexisowi Tsiprasowi, liderowi lewicowej greckiej partii Syriza, podobnie jak wcześniej Antonisowi Samarasowi, szefowi konserwatywnej Nowej Demokracji, nie udało się stworzyć koalicji rządowej. W tej sytuacji prezydent Karolos Papulias ma dzisiaj powierzyć tę misję Ewangelosowi Wenizelosowi, przywódcy Ogólnogreckiego Ruchu Socjalistycznego (Pasok).
Im dłużej trwa sztafeta greckich polityków próbujących zbudować rządową koalicję, tym większe jest prawdopodobieństwo ponowienia wyborów parlamentarnych. Usłyszeć można coraz więcej głosów, według których sprawa jest już przesądzona, pojawiły się też pierwsze szacunki dotyczące ryzyka opuszczenia strefy euro przez Grecję. Analitycy banku Credit Suisse przeanalizowali różne scenariusze rozwoju sytuacji w tym kraju i uznali, że to ryzyko wynosi obecnie 15 proc.

Czarny scenariusz, według którego Grecy mogliby wrócić do drachmy, zakłada, że w obecnym układzie sił w parlamencie nie uda się stworzyć większościowej koalicji. To ? jak się wydaje ? jest coraz bardziej prawdopodobne. Jedna z członkiń Nowej Demokracji, największego ugrupowania w nowym greckim parlamencie, oświadczyła wczoraj wręcz, że nowe wybory są nieuchronne.

Mogłyby one przynieść zwycięstwo partii Syriza. Jej lider Alexis Tsipras zdecydowanie odrzuca pakiety pomocowe UE i MFW, a wraz z nimi żądania wprowadzenia surowej dyscypliny finansowej. Tym właśnie zapewnił swojej partii oszałamiająco wysokie poparcie w niedzielnych wyborach.

Jeśliby tak się stało, KE i MFW prawdopodobnie wstrzymałyby Atenom dalszą wypłatę funduszy. Wtedy rząd nie mógłby wykupić obligacji dłużnych ani zlikwidować deficytu budżetowego, banki nie mogłyby się rekapitalizować lub uzyskać finansowania z EBC. Tym samym członkostwo Grecji w eurostrefie stanęłoby pod znakiem zapytania ? uznali ekonomiści Credit Suisse.

Jednak ich zdaniem politycy obu stron mogliby być skłonni do kompromisu. Zarówno grecka klasa polityczna, jak i politycy europejscy są nastawieni na zatrzymanie Grecji w eurostrefie, choć w mniejszym zakresie niż poprzednio ? wyjaśniają. Niewykluczone, że w drodze negocjacji uzgodniono by wprowadzenie zmian do greckiego programu dostosowawczego.

Zamieszanie polityczne w Grecji na bieżąco dorzuca do scenariusza kreślonego przez bank nowe okoliczności. Ponownie nasiliło się wycofywanie euro z kont oszczędnościowych. Już teraz depozyty są o 30 proc. mniejsze od najwyższego poziomu sprzed kryzysu. Im dłużej będzie trwać niepewność, tym większe ryzyko, że 'nikt nie zdoła nad tym zapanować' ? ostrzega szwajcarski bank.

Czytaj także

 0