Szef NFZ odwołany

Szef NFZ odwołany

Premier Donald Tusk zdecydował wczoraj, że prezes NFZ Jacek Paszkiewicz odejdzie ze stanowiska Materiały prasowe
Nieoficjalnie mówi się, że następcą odwołanego wczoraj prezesa NFZ może zostać obecny wiceminister zdrowia Jakub Szulc.
? Miło mi, ale nic o tym nie wiem ? tak informacje o swej nominacji komentuje sam Szulc w Radiu TOK FM. Jego zdaniem zmiana na stanowisku szefa NFZ to dobra decyzja. Podkreśla jednak, że od samej zmiany prezesa w kasie tej instytucji nie przybędzie pieniędzy. ? Życzymy sobie natomiast, by współpraca między naszym resortem a funduszem układała się lepiej niż dotychczas ? dodaje wiceminister.

Premier Donald Tusk zdecydował wczoraj, że prezes NFZ Jacek Paszkiewicz odejdzie ze stanowiska. Wnioskował o to minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. Paszkiewicz był najdłużej urzędującym szefem NFZ, bo funkcję swą pełnił od 2007 r. Od kilku miesięcy między nim a ministrem zdrowia trwał jednak ostry konflikt. Chodziło głównie o brak pieniędzy, ale również o błędy, jakie fundusz popełnił przy wprowadzaniu nowej ustawy refundacyjnej, i towarzyszące temu protesty lekarzy spowodowane zachowaniem NFZ.

? Ta decyzja jest mocno spóźniona. Jeśli pojawia się wrzód, to potrzebna jest szybka interwencja chirurgiczna, bo inaczej się jątrzy. I tak właśnie było w tym przypadku. NFZ jest zbyt poważną instytucją, by pozwalać na jej paraliż ? komentuje w rozmowie z Businesstoday.pl Bolesław Piecha (PiS), szef sejmowej komisji zdrowia.

Jak informuje rzecznik rządu Paweł Graś, minister Arłukowicz w ciągu dwóch tygodni przedstawi premierowi kandydatów na następcę Paszkiewicza. Do tego czasu jego obowiązki będzie pełnił jego dotychczasowy zastępca Zbigniew Teter.

>>> O przyczynach odwołania prezesa NFZ czytaj w wywiadzie z Bolesławem Piechą

Czytaj także

 0