Kaczmarek zniesmaczony aresztowaniem Marcina P. "Mam nadzieję, że nie działają na pokaz"

Kaczmarek zniesmaczony aresztowaniem Marcina P. "Mam nadzieję, że nie działają na pokaz"

Marcin P. (fot. PAP/Adam Warżawa)
- Chciałbym wierzyć, że w Polsce prokuratura nie jest dyspozycyjna wobec rządzących - stwierdził w radiowej Jedynce były prokurator krajowy i były minister spraw wewnętrznych i administracji Janusz Kaczmarek odnosząc się do aresztowania Marcina P. w dniu sejmowej debaty na temat Amber Gold.
- Chciałbym wierzyć, że tydzień temu prokuratura nie miała materiału dowodowego, takiego jakim dysponowała w dniu wczorajszym, kiedy kierowała wniosek o aresztowanie. W przeciwnym razie musiałbym się poddać i powiedzieć, że prokuratura na użytek opinii społecznej, czy tego, że jest debata sejmowa, zadziałała na pokaz – podkreślił Janusz Kaczmarek. – Niesmak i tak pozostaje - dodał.

Były minister spraw wewnętrznych stwierdził, że widzi symptomy złego działania prokuratury. – W listopadzie 2011 roku prokurator generalny powinien dostać pismo KNF-u informujące o tym, że prokuratura gdańska działa w sposób niewłaściwy, a jednocześnie, że jest firma, która za chwilę może doprowadzić do oszustwa tysięcy osób – ocenił.

ja, Polskie Radio Program Pierwszy

Czytaj także

 1
  • tadeusz IP
    Zastanawia mnie jedno,brakowało mi na wczorajszej sejmowej sesji, w wystąpieniu generalnego prokuratora tylko jednego: nie powiedział ile taka pani prokurator, ktora jest winna całej wielkiej aferze wzięla łapówki od Marcina P., bo nie wierzę, że odbyło się to wsyzstko na tzw.\"piękne oczy\" tego oszusta. Czemu nie mówi się, i tu są potrzebne organy ścigania, bo okazuje się na przykladzie gdańskiej, prokuratury, że są prokuratorzy, sędziowie, dla których drugim miejscem pracy jest branie w ciszy gabinetów potężnych łapówek od finansowych przestępcow, zwykłych bandziorow. Czyżby w ministerstwie sprawiedliwości i generalnej prokuraturze panowała dziwna zmowa milczenia? A prokuratorzy i sędziowie, traktowani są jak przysłowiowe święte krowy. Gdyby taki oszust(oszuści) dzialali w jakimkolwiek kraj na Zachodzie, to nie czekając na wyniki śledztwa, już dawno znależli by się na bruku. Popieram zapytanie jednego z posłów o nie wydarzone Skoki, to kolejna afera, która szykuje nam się może jeszcze nie teraz, ale napewno będzie. Narazie jeast nie do ruszenia. bo \"cichy\" szef Skoków, Kaczyński, broni swoich kolesi, każde zapytanie, to tylko jedna odpowiedź: PO i SLD, RP, chcą mącić, i mścić się na PiS. Powstala jak Amber Gold, jeszcze jest dobrze, ale... Czas najwyższy, by odpowiednie instacje zabrały się za ten zaczynający już śmierdzieć Skok\".