Piłka nożna: Pierwszy trening polskiej kadry bez kilku graczy, za to z "dziadkiem"

Piłka nożna: Pierwszy trening polskiej kadry bez kilku graczy, za to z "dziadkiem"

Polska kadra w Gdańsku (fot. PAP/Piotr Wittman)
Przebywający na zgrupowaniu w Gdańsku, przed dwoma pierwszymi eliminacyjnymi meczami mistrzostw świata 2014 z Czarnogórą i Mołdawią, polscy piłkarze odbyli pierwszy trening. W zajęciach uczestniczyło 18 z 25 powołanych zawodników.

Kontuzja żeber wyeliminowała z udziału w tych spotkaniach bramkarza Arsenalu Macieja Szczęsnego. W jego miejsce trener Waldemar Fornalik powołał Tomasza Kuszczaka, ale reprezentant angielskiego Brighton pojawi się w Gdańsku dopiero we wtorek rano. Nie trenował także Maciej Rybus, który pojechał na badanie USG kontuzjowanego stawu skokowego.

Ostatnim rejsowym samolotem przylecą w poniedziałek w nocy z Warszawy piłkarze Legii - Marek Saganowski i Jakub Wawrzyniak (po meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała), Grzegorz Krychowiak oraz Paweł Wszołek. 20-letni boczny pomocnik stołecznej Polonii został dodatkowo powołany w poniedziałek jako potencjalny zmiennik Rybusa.

Pierwsze zajęcia odbyły się na boisku położonym ok. 300 metrów od Hotelu Dwór Oliwski, na które kadrowicze przyjechali reprezentacyjnym autokarem. Poza dziennikarzami ten trening obejrzało także kilkudziesięciu kibiców. We wtorek takiej możliwości już nie będzie. Fornalik zaplanował bowiem dwa treningi (o godz. 11 i 18 na stadionie MOSiR w Gdańsku), w których główny akcent zamierza położyć na taktykę.

Inauguracyjne zajęcia trwały 70 minut i nie były zbyt intensywne. Po rozgrzewce zawodnicy pograli w popularnego "dziadka" oraz zaliczyli gierkę na małym boisku. Na koniec potruchtali wokół boiska i się porozciągali. Dwa treningi odbędą się także w środę, natomiast w czwartek o 9.40 Polacy odlecą z Gdańska-Rębiechowa do stolicy Czarnogóry, Podgoricy.

Biało-czerwoni mieli już okazję gościć w Dworze Oliwskim. W tym pięciogwiazdkowym hotelu przygotowywali się do towarzyskiego spotkania z Niemcami - 6 września 2011 roku na PGE Arenie Gdańsk, jeszcze pod wodzą Franciszka Smudy, zremisowali 2:2. Podczas Euro 2012 z tego ośrodka korzystała reprezentacja Niemiec.

jl, PAP

Czytaj także

 0