EFNI: Czy Polska powinna dołączyć do G20?

EFNI: Czy Polska powinna dołączyć do G20?

W debacie wziął udział prezes PZU Andrzej Klesyk (fot. PAP/Piotr Wittman)
Czy Polska powinna starać się o miejsce w grupie G20 - klubie najważniejszych gospodarek świata? - Tak - oceniła Beata Stelmach z MSZ. - Nie - przekonywał Jan Bielecki, szef Rady Gospodarczej przy premierze.
W Sopocie podczas Europejskiego Forum Nowych Idei odbyła się debata poświęcona ewentualnemu udziałowi Polski w szczytach G20 oraz poszukiwaniu rozwiązań na wyjście z kryzysu.

"Nie ma przełożenia na biznes"

Podsekretarz stanu w MSZ Barbara Stelmach przekonywała, że Polska musi być obecna w miejscach, gdzie są podejmowane decyzje. Za jedno z takich miejsc Stelmach uznała G20. Innego zdania był szef Rady Gospodarczej przy premierze Jan Bielecki. Ocenił, że z biznesowego punktu widzenia obecność w G20 jest mało znacząca i nie zwiekszy roli Polski. Podobnego zdania był Sławomir S. Sikora, prezes zarządu banku Citi Handlowy. Według niego, G20 nie ma przełożenia na biznes.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów Maciej Grabowski zaznaczył, by pamiętać o innych gremiach, często mniej nieformalnych, w których zapadają ważne decyzje. Z kolei prezes PZU Andrzej Klesyk podkreślił, by zastanowić się, w jakich gremiach będą podejmowane decyzje za np. 10 lat. Wskazał, że nie musi to być G20.

Główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu Janusz Jankowiak oświadczył, że - uwzględniając cykle koniunkturalne - Polska musiałaby notować 7-proc. wzrost rocznie. - Powodzenie takiego założenia jest dosyć wątpliwe – skitował Jankowiak.

"Wstrzymać horyzont przyjęcia euro"

W drugiej części debaty paneliści mówili o możliwościach wyjścia z kryzysu. Według Jana Bieleckiego, Polska powinna postawić na demokratyczny kapitalizm. Zdaniem byłego premiera, potrzebne są działania systemowe oraz zyskanie społecznej akceptacji dla podejmowanych działań, w tym dotkliwych, jak obniżanie wynagrodzeń.

Według Jankowiaka, kraje silne gospodarczo powinny zaakceptować przez jakiś czas częściową utratę swojej konkurencyjności na rzecz krajów słabszych. Zdaniem Jankowiaka, trzeba budować "antycykliczną" politykę gospodarczą, wstrzymać horyzont wejścia do strefy euro na około 10 lat oraz wydawać środki z UE na inwestycje poprawiające konkurecyjność.

Sławomir S. Sikora ostrzegał, że Polska przewaga konkurencyjna budowana jest na taniej sile roboczej, a ona z czasem się skończy, co - jego zdaniem - może być powodem recesji. Zdaniem Sikory, instytucje finansowe powinny opierać się o silny kapitał i silny nadzór. Prezes podkreślił, że dużo większą rolę niż dotąd musi pełnić etyka.

Z kolei podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów oświadczył, że Polska przeżyła "podobny, ogromny kryzys" 20 lat temu. Dlatego - stwierdził - Polakom łatwiej jest zaakceptować obecne załamanie.- Jesteśmy przygotowani i zahartowani, wiemy, że nic nie ma za darmo. Mamy również lepszą zdolność adaptacyjności. I to również jest nasz wielki kapitał w czasie kryzysu - stwierdził Maciej Grabowski.

Europejskie Forum Nowych Idei, którego druga edycja odbywa się w Sopocie (26-28 września) to międzynarodowy kongres środowisk biznesowych. Forum jest organizowane przez Polską Konfederację Pracodawców Prywatnych Lewiatan we współpracy z BUSINESSEUROPE, miastem Sopot oraz firmami i instytucjami.

zew

Czytaj także

 1
  • m7b2v IP
    Polska powinna dołączyć do G20. Oczywiście jeśli inne kraje stwierdzą że mamy na tyle wielką gospodarkę by dołączyć :D Chociaż w sumie kraje jak Turcja, Meksyk czy RPA zbyt potężne nie są. Równie dobrze mogły by je zastąpić Polska, Szwecja i Norwegia. Argentyna też nie jest zbyt potężna. Polska nigdzie się nie udziela przez to jesteśmy nic nie znaczącym krajem. Jedynie co by mogło to zmienić to broń atomowa. W końcu może ktoś by się z nami liczył. Tylko Rosja i Niemcy by na to nie pozwoliły bo już sobie ostrzą ząbki na Polskę.