"Nie jedz mięsa i nabiału, to nie będziesz miał zawału"

"Nie jedz mięsa i nabiału, to nie będziesz miał zawału"

Ok. 150 osób wzięło udział w Veggie Parade (fot. PAP/Stanisław Rozpędzik)
Około 150 osób, jak szacuje policja, wzięło udział w Veggie Parade w Krakowie. Uczestnicy marszu przekonywali, że nie jedząc mięsa można być zdrowym i zadowolonym z życia. Parada wyruszała spod Barbakanu na Rynek Główny. Zwolennicy wegetarianizmu i weganizmu skandowali: „Zostań vege, dla zwierząt, dla siebie”, „Nie jedz mięsa i nabiału, to nie będziesz miał zawału”.
Osoby przebrane za różowe prosiaki miały na swoich kostiumach napisy „Jestem świnką, a nie szynką”, a hasła na transparentach brzmiały m.in. :„Wybierz weganizm nie bestializm”, „Jedzenie zmienia myślenie”, „Jedne kochasz, drugie zjadasz”. - Chcemy poruszyć temat konsumpcji mięsa we współczesnym społeczeństwie, pokazać, że jest alternatywa, że można odżywiać się wegetariańsko, wegańsko i wcale nie trzeba jeść mięsa zwierząt, które w zdecydowanej większości pochodzi z chowu przemysłowego. Nie zgadzamy się, by zwierzęta były wykorzystywane jako żywność - powiedział jeden z inicjatorów marszu Hubert Rutkowski z Viva Kraków.


Pod pomnikiem Adama Mickiewicza po polsku i po angielsku odczytany został manifest Veggie Parade. "Wierzymy, że każde życie jest wartością – dlatego nie mamy prawa traktować żywych istot jak przedmioty. Nie zgadzamy się, żeby zwierzęta wykorzystywano jako żywność, w przemyśle odzieżowym, kosmetycznym, i w często zupełnie bezsensownych eksperymentach, a także dla tzw. rozrywki, np. w cyrkach. Wszystkie zwierzęta bez wyjątku chcą żyć zgodnie ze swoimi naturalnymi potrzebami. Wszystkie czujące istoty zasługują na wolność, szacunek, miłość i zrozumienie” – napisano w dokumencie.

Uczestnicy parady rozdawali przechodniom ulotki. Łapiąc się za ręce utworzyli pod Pomnikiem Mickiewicza wielkie serce. Pochód dotarł do fortu w krakowskich Bronowicach, gdzie do wieczora potrwa festyn. Podczas festynu będzie można spróbować bezmięsnych potraw, posłuchać rad dietetyczki, kupić produkty z ekologicznych sklepów i wziąć udział w zabawach np. chodzeniu po linie.

Veggie Parade odbywały się w wielu miastach na świecie m.in. w Paryżu, Pradze, Nowym Jorku, Los Angeles, Berlinie czy Osace. Marsz w Krakowie zorganizowały organizacje zajmujące się prawami zwierząt i popularyzowaniem ekologicznego stylu życia: Viva Kraków, Viva Katowice, Fundacja Czarna Owca Pana Kota i Vege Inicjatywa.

PAP, arb

Czytaj także

 7
  • strajki_glodowe_tanie_i_zdrowe   IP
    a ja jem i będę jeść mięso, bo lubię mięso i mięso jest zdrowe. I nie wyobrażam sobie życia bez nabiału. człowiek powinien mieć zróżnicowaną dietę, a brak nabiału = niedobory, problemy zdrowotne i m. in. osteoporoza w przyszłości. Mam wrażenie, że działacze ruchu wege popadają w skrajności. Są ponoć tacy, co jedzą tylko to, co spadnie z drzewa - fruktarianie - brzmi jak nazwa sekty ;) Tak czy inaczej jestem przeciwna znęcaniu się nad zwierzętami i przysparzaniu im cierpienia, to też Boże stworzenia i powinny mieć przyzwoite warunki życia. Poza tym jajko od kury z wolnego wybiegu jest smaczniejsze od tej z chowu klatkowego, sprawdziłam ;)
    • wladek   IP
      Szczęśliwi ci co umieją czytać. Bo mogą poznać \"hasła\" jak żyć. A byle głupek napisze \"Byle Co\" na koszulce, plakacie, czy Bóg wie czym. A inne durnie po przeczytaniu, że lepiej nie jeść tego czy owego, od razu poczują się lepiej.
      Myślę, ze odkrycie pisma to było nieszczęście.
      • Mamrot   IP
        Tak, tak. Żryj snickersy, pij napoje energetyczne i popychaj chlebem. Tanio będzie i długo się nie pomęczysz na tym grajdole.
        • ekotalib   IP
          To dobrze. Już wiemy, że traktowanie zwierząt świadczy o naszym człowieczeństwie. Nie zabijamy muchy, która wleciała do pokoju, lecz staramy się ją wygonić. Nie topimy niechcianych kociąt i szczeniąt, lecz oddajemy je do schronisk lub usypiamy. Teraz czas spojrzeć podobnie na tzw. \"trzodę\". To też są zwierzęta, nie zasługują na cierpienie. Jeśli już jecie mięso, to dbajcie o to, żeby nie pochodziło z masowej produkcji gdzie np. ogłusza się kurczaki i paraliżuje je prądem.
          • RodzynkaMalinka   IP
            Zdecydowanie popieram takie marsze!!! Biedne zwierzęta cierpią katusze, są bestialsko zabijane, po to tylko, by napchać nasze brzuchy! Zdrowa dieta nie musi zawierać mięsa! Jeśli ywbieramy pełnowartościowe produkty, najlepiej organiczne nie potrzebne jest nam mięso, bo nie będziemy mieć żadnych braków. Tylko musimy rozsądnie kupować. Ja zakupy robię tylko w OFZ i chociaż znajomi mówią, że to burżujstwo, ja wiem, że to inwestycja w zdrowie, a poza tym nie napycham kosza po brzegi - na obiad wystarczy nam miska wielkości pięści (nasz żołądek ma wielkość pięści) - trzeba jeść mniej, ale za to stawiać na jakość!