Szef ITD jeździł 300-konnym oplem. Zachował posadę

Szef ITD jeździł 300-konnym oplem. Zachował posadę

Sławomir Nowak, fot. Wprost
Szef ITD Tomasz Połeć dostał karę upomnienia za wykorzystywanie przeznaczonego do ścigania piratów drogowych superszybkiego opla insignia w innych celach - informuje RMF FM. Taką decyzję podjął minister infrastruktury Sławomir Nowak.
O wyznaczonej szefowi ITD karze minister poinformował na Twitterze. "Upomniałem szefa GITD, że jest niestosowne włączanie do kolumny samochodów w ITD aut interwencyjnych, nawet tymczasowo" - napisał Nowak. Przyznał także, że Połeć nie powinien jeździć samochodem przeznaczonym do ścigania piratów drogowych i już tego nie robi. "Auto jest już w montażu fotoradaru" - podkreślił. Nie wiadomo, czy po upomnieniu minister podejmie kolejne kroki w tej sprawie.

Do sprawy odnosił się również premier Donald Tusk. Przyznał, że zapoznał się z artykułem o wykorzystywaniu samochodu interwencyjnego przez szefa ITD i ocenił go mianem "zaskakującego". Dodał też, że decyzje personalne nie są wykluczone.

mp, RMF FM

Czytaj także

 2
  • xxl IP
    Tak się bawi Rzeczpospolita Urzędnicza. A ty człowieku naku...aj siedem dni w tygodniu, żeby szlachta nie musiała jeździć MZK.
    Jakie to ku..a polskie.
    • Tomala IP
      No! a teraz założę się, że nawet jeśli okaże się, że \"szef\" popełniał p-stwo, jeżdżąc samochodem służbowym nielegalnie (pobierając np. kilometrówkę) to już nie zostanie ukarany przez sądy - bo otrzymał już karę upomnienia, a co za tym idzie polskie przepisy nie pozwalają na podwójne karanie. Ot co - jak się poklepuje kumpli po plecach - kara już jest, więc goń się prokuratorze!!!