Szefowa MFW: mam nadzieję, że Chiny i Japonia się dogadają

Szefowa MFW: mam nadzieję, że Chiny i Japonia się dogadają

Christine Lagarde, fot. PAP/EPA/EVERETT KENNEDY BROWN
Szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde wyraziła w czwartek nadzieję, że Chiny i Japonia "harmonijnie i szybko" rozwiążą spór wokół niezamieszkanych wysp na Morzu Wschodniochińskim.

Skomentowała w ten sposób nieobecność chińskiej delegacji wyższej rangi na rozpoczynającym się właśnie dorocznym spotkaniu MFW i Banku Światowego w Tokio. - Sądzę, że tracą oni, nie uczestnicząc w spotkaniu. I ominie ich coś wielkiego - zaznaczyła szefowa MFW.

Stosunki między obu państwami, zajmującymi drugie i trzecie miejsce na liście największych gospodarczych potęg świata, w ostatnim czasie znacznie się pogorszyły. Powodem była decyzja rządu Japonii o wykupieniu od prywatnego japońskiego właściciela wysp, które według Pekinu podlegają suwerenności Chin. Archipelag ten nosi japońską nazwę Senkaku i chińską Diaoyu. W jego sąsiedztwie znajdują się bogate łowiska i - jak się przypuszcza - znaczne podmorskie złoża gazu ziemnego.

Eskalacja sporu przejawiła się w połowie września w Chinach masowymi demonstracjami i aktami przemocy, skierowanymi również przeciwko tamtejszym filiom japońskich firm.

Na czele chińskiej delegacji na tokijską imprezę, w której do niedzieli uczestniczyć ma do 20 tys. ludzi, stanęli wiceminister finansów Zhu Guangyao i zastępca prezesa banku centralnego Yi Gang. Według obowiązującego chińskiego protokołu, powinni to być ich zwierzchnicy.

Indagowany w tej sprawie minister spraw zagranicznych Chin Yang Jiechi powiedział dziennikarzom w Pekinie, że "skład delegacji na spotkanie jest całkowicie odpowiedni".

W rozmowie z Reuterem zastępca szefa MFW Naoyuki Shinohara wyraził opinię, że spór nie spowoduje trwałych negatywnych skutków dla japońskiej gospodarki. "Gdyby sytuacja znacznie się pogorszyła, mogłaby stanowić potencjalne ryzyko. Ale Chiny i Japonia są sąsiadami i mają za sobą długą historię. Jestem pewien, że politycy w obu krajach zdołają znaleźć rozwiązanie" - powiedział.

Wtórował mu prezes Banku Światowego Jim Yong Kim. - Jestem dużym optymistą co do tego, że przywódcy tych krajów powrócą do swego fundamentalnego zrozumienia, jak ważna jest regionalna współpraca - zaznaczył.

mp, pap

Czytaj także

 0

Czytaj także