Premier odwoływany w referendum? Tego chce nowa polska partia

Premier odwoływany w referendum? Tego chce nowa polska partia

Donald Tusk (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Możliwość odwołania nieudolnych polityków przez obywateli w każdej chwili i rządzenie przy udziale referendów - jak w Szwajcarii - proponuje nowo stworzona partia Demokracja Bezpośrednia. O powstaniu nowego ugrupowania informuje TVP Info.
Przewodniczący ugrupowania Adam Kotucha (22-letni student prawa z UJ) podkreśla, że jego partia ma już 600 członków "z czego 250 działa aktywnie". - Naszym matecznikiem jest Kraków, z którego pochodzi część członków zarządu - podkreśla. Partia ma też już swoją młodzieżówkę.

W manifeście partii zatytułowanym „Turkusowa (R)ewolucja” można przeczytać, że ugrupowanie opowiada się za większym wykorzystaniem w Polsce narzędzi demokracji bezpośredniej (referendum) i wprowadzenie możliwości odwoływania skompromitowanych polityków przez wyborców (w tym również premiera). Partia chce również stworzenia możliwości głosowania przez internet i zwiększenia kontroli obywateli nad sądami. - Kolor turkusowy jest bardzo pozytywny i w zasadzie nie występuje w przestrzeni publicznej, postanowiliśmy go więc użyć w nazwie naszego programu. Do demokracji bezpośredniej chcemy dochodzić stopniowo, stąd słowo „(r)ewolucja” - tłumaczy Kotucha.

TVP Info, arb

Czytaj także

 22
  • Joanna Bachlej IP
    Przewodniczący "Młody", ale ma wiele więcej wiedzy i doświadczenia niż niejeden pseudo-polityk jakich teraz mamy na pęczki. Poza tym to nie jest taki "zwyczajny młody" bo słucha rad starszych i doświadczonych, poza tym wyróżnia się niespotykaną kulturą osobistą :)
    • Jola IP
      no właśnie 22-latek troszkę młody ten przewodniczący?
      następna partia która będzie doić nasze podatki?
      • rotkod IP
        Bardzo dobry pomysł nowej partii Demokracji Bezpośredniej, żeby premier rządu RP był odwoływany w referendum, jeżeli okaże się nieudolny w kierowaniu państwem, co, nie wskazując palcem, zachodzi w niektórych krajach!
        • Ja IP
          A przewodniczący 22-latek nie powinien najpierw liznąć trochę życia przed zabawą w politykę? Co nam daje taka demokracja bezpośrednia? - Dobrze, zapłaćmy grube miliony na referendum kosztem innych potrzeb, w porządku - odwołajmy polityka i co dalej? W momencie, gdy oddajemy głos nie na osobę, ale partię, a większość ludzi robi to w sposób bezmyślny, to osoby z partii wybiorą na to samo stanowisko kolejną osobę ze swojej kliki - i wszystko będzie dalej po staremu.
          • Żdżicho IP
            to nie nowa partia tylko zbieranina zawiedzionych lub usuniętych z partii Palikota
            następna partia do koryta
            każdy obiecuje a w Polsce coraz gorzej