Ślub pod parasolem ochronnym

Ślub pod parasolem ochronnym

Francuski gwiazdor filmowy Jean-Paul Belmondo po raz drugi stanął na ślubnym kobiercu. Ożenił się z młodszą o 28 lat Natty Tardivel, z którą był związany od 13 lat.
Cywilny ślub odbył się w Paryżu. Prasę zaskoczyły niespotykane środki ostrożności, które związek zawodowy dziennikarzy nazwał wręcz "mafijnymi praktykami".

Młodej pary strzegło piętnastu ochroniarzy. Ich głównym zadaniem było niedopuszczenie do Belmondo i Tardivel tłumu dziennikarzy i  fotoreporterów - metodą na wścibską prasę okazały się otwarte wielkie parasole, które szczelnie otaczały samochód młodej pary.

Dostęp do niej mieli tylko dziennikarze z pewnego plotkarskiego pisma, które kupiło prawa do wyłącznej relacji z wydarzenia. Przedstawiciele pozostałych mediów skarżyli się, że ochroniarze brutalnie ich odpychali, a niektórym dostało się nawet pięścią w  twarz.

Związek zawodowy dziennikarzy CNJ-CGT zażądał od Belmondo, aby  wytłumaczył się z przepychanek, do których doszło przy okazji ślubu. Sprzedanie praw do fotografowania wydarzenia jednemu pismu związek nazwał "postawą pełną trudnej do zaakceptowania chęci zysku, która jest zamachem na wolność prasy".

Wybranką 69-letniego Belmondo jest 41-letnia była tancerka, która spotkała gwiazdora w roku 1989.

Aktor po raz pierwszy ożenił się i wkrótce rozwiódł w latach 60. Ma dwójkę dzieci: Florence i Paula. Druga córka, Patricia, zmarła w 1994 roku. Do jego partnerek życiowych należały m.in. Laura Antonelli, Carlos Sotto-Mayor oraz Ursula Andress. W sierpniu zeszłego roku Belmondo doznał udaru mózgu podczas wakacji na  Korsyce.

em, pap

Czytaj także

 0

Czytaj także