Zabił 18-latka w obronie własnej?

Zabił 18-latka w obronie własnej?

fot. sxc
Podejrzany o zabójstwo 18-latka wyszedł na wolność. Dlaczego?
29-letni mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo Kamila na wrocławskiej Różance. Do tragedii doszło w nocy z 9 na 10 listopada.

Chłopak został kilka razy ugodzony nożem, w wyniku obrażeń zmarł w szpitalu. Kilka dni po zajściu do prokuratury zgłosił się Tomasz M. Po przesłuchaniu usłyszał zarzut zabójstwa i nieumyślnego uszkodzenia ciała. Został tez tymczasowo aresztowany, potem jednak prokuratura zwolniła go do domu. - Wykonaliśmy już wszystkie czynności wyjaśniające z udziałem podejrzanego m.in. wizję lokalną – informuje Małgorzata Klaus z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu w rozmowie z TVN24. Jak twierdzą prokuratorzy, ze zdobytego materiału dowodowego wynika, że oskarżony mógł działać w obronie własnej.

eb, tvn24
 1
  • wiśkaIP
    A ja myślałam, że w obronie własnej można ugodzić raz, no może dwa razy. A tu się okazuje, że można i kilka razy. A przecież 27 latek nie jest niedołężnym dziadkiem, który jedyną obronę mógł mieć w nożu.

    Czytaj także