"SLD i Ruch Palikota chcą zbić kapitał na śmierci prezydenta"

"SLD i Ruch Palikota chcą zbić kapitał na śmierci prezydenta"

Józef Piłsudski i Gabriel Narutowicz, fot. domena publiczna
- Smutne było to, że Leszek Jażdżewski był tam sam. W blisko milionowym mieście znalazł się jeden człowiek, który by zaprotestował - ocenia protest i pobicie naczelnego "Liberte" w wigilię rocznicy śmierci Gabriela Narutowicza doradca prezydenta prof. Jerzy Osiatyński.
Jego zdaniem "partie polityczne bardzo wyraźnie próbują zbić na tym swój własny kapitał polityczny". - Jak usłyszałem w sobotę w dziennikach wypowiedzi polityków liderów Ruchu Palikota i SLD, to czułem się bardzo zniesmaczony - przyznaje.

Zaznacza też, że zabolała go nieobecność innych partii w uroczystościach 90 rocznicy  zabójstwa I prezydenta II RP. - Widać przez to obawę utraty jakiegoś elektoratu. Nieobecność wynika z rachunku politycznego, a nie z poczucia przyzwoitości i wartości - ocenia Osiatyński.

mp, Tok FM

Czytaj także

 0

Czytaj także