Sfotografował ferrari Biebera i... zginął

Sfotografował ferrari Biebera i... zginął

Justin Bieber (fot. JVB/ZOJ / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Policja prowadzi śledztwo w sprawie śmierci fotoreportera, który został potrącony przez samochód po zrobieniu zdjęć białemu ferrari Justina Biebera. Policja przesłuchała kierowcę samochodu, który śmiertelnie potrącił mężczyznę, ale jak na razie nie zdecydowała się na zatrzymanie go w areszcie.
Fotoreporter robił zdjęcia samochodu w momencie, gdy został on zatrzymany przez policję i zmuszony do zjechania z autostrady (Biebera - według informacji podanych przez prasę - nie było w samochodzie w momencie zatrzymania). Po zrobieniu zdjęć mężczyzna przechodził przez ulicę - i wówczas został śmiertelnie potrącony przez samochód.

arb, latimes.com
 0

Czytaj także