Niebezpieczne związki

Niebezpieczne związki

Dodano:   /  Zmieniono: 
Czy szef GPW nakłaniał spółki, by sponsorowały film, w którym gra jego partnerka? Prezes zaprzecza, a minister skarbu wzywa CBA.
Takiego trzęsienia ziemi nikt się nie spodziewał. Nie tylko dlatego, że nagle i niespodziewanie skończyła się kariera prezesa wielkiej spółki. Nawet nie tylko dlatego, że ta spółka to warszawska giełda. Wbrew obyczajom panującym w świecie finansów prezes GPW Ludwik Sobolewski odchodzi w atmosferze towarzyskiego skandalu i korupcyjnych oskarżeń, a o jego miłosnych perypetiach i bolesnym upadku więcej piszą plotkarskie serwisy niż prasa ekonomiczna. Czy naprawdę romans z piękną aktorką złamał jedną z najlepiej rozwijających się karier na rynku kapitałowym?

Sobolewski wydawał się dzieckiem szczęścia. Szedł od sukcesu do sukcesu, zajmował kolejne prestiżowe stanowiska, by w 2006 r. zostać prezesem Giełdy. W 2010 r. wygrał konkurs i został prezesem GPW na drugą kadencję. Nic dziwnego – był pupilem ministra skarbu Aleksandra Grada, współautorem sukcesu ukochanego dziecka ministra – programu „akcjonariatu obywatelskiego”. Prywatyzacja giełdy przez giełdę zelektryzowała Polaków, zainteresowanie akcjami GPW biło wszelkie rekordy. A GPW to spółka niezwykła: operator giełdy w Warszawie, a także symbol sukcesu polskiego kapitalizmu i transformacji ustrojowej – największa giełda w regionie, cel pielgrzymek środkowo- i wschodnioeuropejskich firm po kapitał, nawet w czasach kryzysu, oraz potentat pod względem debiutów nowych firm.
Więcej możesz przeczytać w 2/2013 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także