Dzieci w homozwiązkach? "Furtka do piekła"

Dzieci w homozwiązkach? "Furtka do piekła"

Dzieci w homozwiązkach? "Furtka do piekła" (fot.sxc.hu)
Kiedy w Polsce toczy się debata dotycząca statusu prawnego związków partnerskich, francuski parlament dyskutuje na temat adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Zdaniem posła Ruchu Palikota, Armanda Ryfińskiego w Polsce również należy pozwolić na takie rozwiązanie.
- To jest moim zdaniem nieuniknione. Dlaczego odmawiać tym ludziom prawa do posiadania dzieci, jeżeli ich sami nie będą mogli mieć? Nie widzę takich przesłanek. Ja myślę, że to jest tylko kwestia czasu, kiedy do tego dojdzie w Polsce - powiedział w rozmowie z reporterem Superstacji Ryfiński.

Nie zgodził się z takim poglądem Andrzej Romanek z Solidarnej Polski, dla którego takie rozwiązanie to otworzenie furtki dla pedofilii. - Osoby, które mają popęd płciowy skierowany na dzieci mogą udawać, że chcą założyć związek partnerski, czy to będzie hetero, czy homoseksualny po to, żeby te dzieci wykorzystywać. Ja wiem, że to jest bardzo trudny aspekt. Trudne do udowodnienia, czy dowiedzenia, ale w takiej sytuacji tym ludziom się otwiera pewną możliwość. Szczególnie ludziom, którzy są homoseksualni. Dlatego, że jeżeli oni będą mieć możliwość zakładania związków partnerskich, tworzenia tych związków partnerskich, to później będą domagać się dzieci. A my nie wiemy, czy oni będą zakładać związki w intencji homoseksualnej, czy też pedofilskiej. Tego absolutnie nie wiemy. Może być to przykrywka do tego, żeby takie związki tworzyć. Nie otwierajmy tej furtki, bo otworzymy mówiąc wprost furtkę do piekła. Do piekła dla tych małych niewinnych dzieci - powiedział poseł Romanek.

Superstacja, ml

Czytaj także

 5
  • nie nie i nie IP
    toz to eksperymenty na dzieciach
    • Paweł Kijowski IP
      Romanek - litości... aż nie che się komentować.
      • serjicalme IP
        Argumentacja pana z SP jak zwykle "logiczna i rzeczowa";))))
        A kto dzis zabroni pedofilowi zawrzeć "normalne " małżeństwo????
        O piekle małych niewinnych dzieci można poczytać prawie co tydzień na łamach polskiej prasy.I nie są to dzieci ze związków homoseksualnych.

        Czytaj także