Bo w nas jest seks

Bo w nas jest seks

Dodano:   /  Zmieniono: 
Życie nie kończy się po sześćdziesiątce. Seks jest nie tylko dla młodych. Emeryci też chcą – przecież to nie anioły pozbawione płci.

Pamiętam, gdy chyba przed dwoma laty zobaczyłam we francuskim „Vogue’u” sesję zdjęciową Toma Forda. Dwoje wyraźnie starszych ludzi w scenach napakowanych erotyzmem. Ekstaza wymalowana na twarzach. Co z tego, że pokrytych zmarszczkami? To były piękne zdjęcia. Wywołały szok nie tylko we mnie. Wtedy także na Zachodzie naruszały tabu seksualności ludzi starych. Pomyślałam sobie, że u nas taka sesja nie mogłaby się ukazać, że mimo iż żyjemy w starzejącym się społeczeństwie, nasz stosunek do starości jest iście XIX-wieczny. Dojrzali i bardzo dojrzali ludzie w powszechnym mniemaniu nie mają prawa do życia intymnego. To u nas wciąż jeszcze nienaruszone tabu. Ewa Kasprzyk, aktorka, uważa (a ja się z nią zgadzam), że w Polsce nie ma przyzwolenia na merytoryczne rozmowy o życiu uczuciowym czy seksie kobiet dojrzałych. – Sama doświadczyłam tego, jakie konsekwencje ponosi się publicznie, jeżeli nie ukrywa się, że takie życie się ma i chce mieć. Nawet same media postrzegają tego typu kwestie w sposób plugawy, robiąc z nich na siłę sensację – opowiada Ewa Kasprzyk.

Chyżo brykać w jesieni życia

Danuta ma 72 lata. To moja idolka. Potrafi włożyć czerwoną miniówę i pójść się zabawić. Jasne, na co dzień tak się nie ubiera, ale ma do siebie dystans i nie widzi nic złego w tym, że wyciska z życia, ile się da. – Życie jest krótkie, ale powinno być radosne. Tego się nauczyłam, przejeżdżając od oceanu do oceanu Kanadę i Stany. W Polsce tego nie ma. Gdzie indziej ludzie się bawią, są swobodni. Także ci starsi. Babcie, nie babcie, nawet jeśli tylko turlają się po parkiecie – mówi Danuta. Ten luz przywiozła do Polski. Danusia opowiada mi o swojej koleżance. – Mieszka w Olsztynie i tak jak ja jakiś czas temu wróciła ze Stanów. Ona ma partnera, bodajże 17 lat młodszego od siebie. I jest szczęśliwa. On też. Jeżeli ktoś może sobie pozwolić, żeby być z młodszym partnerem, to to jest wielkie szczęście, bo ludzie muszą się do siebie dopasować, także w tych najbardziej intymnych sprawach – mówi Danusia. To, co najbardziej boli ją w Polakach, to ich skłonność do oceniania innych, wtykania nosa w nie swoje sprawy. Ci oburzający się na takie związki po prostu takim kobietom jak moja koleżanka zazdroszczą – podsumowuje Danuta. Problem w tym, że w Polsce to wciąż nie jest normą. Facet z młodszą o 20 lat partnerką nie sprawia sensacji. Może nawet budzić podziw.

Więcej możesz przeczytać w 10/2013 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 0