"Moskwa - Pietuszki" w Instytucie Grotowskiego

"Moskwa - Pietuszki" w Instytucie Grotowskiego

Jacek Zawadzki w "Moskwie-Pietuszki" (fot. T. Stokowski/mat. prasowe)
Legendarny spektakl "Moskwy–Pietuszki" w wykonaniu Jacka Zawadzkiego zakończy w najbliższy weekend 15-17 marca cykl małych form teatralnych „Monosytuacje” w Instytucie im. Jerzego Grotowskiego we Wrocławiu .
Spektakl „Moskwa–Pietuszki” w reżyserii Zygmunta Duczyńskiego to głośny monodram Teatru Kana, którego premiera odbyła się w 1989 roku. Przedstawienie prezentowane był na wszystkich najważniejszych festiwalach w Polsce, a także wielokrotnie w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Holandii, Rosji i Niemczech, to teatralna wizja poematu Wieniedikta Jerofiejewa pod tym samym tytułem uznanego za jedno z najważniejszych dzieł literatury rosyjskiej przełomu lat 60. i 70. XX wieku. Jacek Zawadzki wciela się w postać Wieniczki, przegranego alkoholika, który utraciwszy pracę w Moskwie wraca do swoich rodzinnych Pietuszek. Monodram rozgrywa się w ascetycznej scenerii wagonu pociągu. Spektakl jest nie tylko portretem skłóconego z życiem nieudacznika, stanowi przede wszystkim alegorię życia jako podroży przez czyściec do raju. Jacek Zawadzki oddaje atmosferę poematu Jerofiejewa, zmuszając publiczność do głębokich i często niełatwych refleksji na temat stanu ludzkiej duszy.

Pierwsza prezentacja monodramu we Wrocławiu w piątek 15 marca, będzie miała szczególnie refleksyjny wymiar, gdyż tego dnia przypada 7. rocznica śmierci Zygmunta Duczyńskiego. Spektaklowi towarzyszyć będzie spotkanie z udziałem Dariusza Mikuły z Teatru Kana, Jacka Zawadzkiego i dyrektora Instytutu Grotowskiego Jarosława Freta.

Jacek Zawadzki, absolwent Studium Aktorskiego przy Teatrze Wybrzeże w Gdańsku, związany był przede wszystkim ze sceną szczecińską – z Teatrem Współczesnym, Teatrem Polskim i Teatrem Kana. Swoim wykonaniem monodramu „Moskwa–Pietuszki” zwrócił na siebie uwagę międzynarodowego środowiska teatralnego. Podobny sukces odniósł jako Wienia w spektaklu „Noc” również w reżyserii Duczyńskiego, za który Teatr Kana otrzymał nagrody Frige First i Critics Award na festiwalu Fringe w Edynburgu w 1994 roku.

Zygmunt Duczyński był jednym z najważniejszych polskich reżyserów teatru alternatywnego i niezwykle aktywnym propagatorem sztuki teatralnej. Przez wiele lat pełnił funkcję dyrektora szczecińskiego Teatru Kana i autorskiego Ośrodka Teatralnego. Współtworzył Festiwal Artystów Ulicy (obecnie „Spoiwa Kultury”), Międzynarodowe Spotkania Teatralne Okno oraz Ogólnopolski Festiwal Teatrów Małych Form Kontrapunkt. Współpracował z wieloma alternatywnymi grupami, np. Teatrem Ósmego Dnia, Teatrem Provisorium. Jako terapeuta pracował też młodzieżą uzależnioną od narkotyków.

Poza „Monosytuacjami” w najbliższy weekend w Instytucie Grotowskiego odbędzie się wykład w ramach kursu wiodącego Otwartego Uniwersytetu Poszukiwań „Wielka? Reforma? Teatru?”. W piątek (15 marca) o godz. 18.00 prof. Małgorzata Leyko przybliży postać i twórczość Maxa Reinhardta, uważanego za jednego z najbardziej kontrowersyjnych twórców teatralnych XX wieku. Eksperymentował z przestrzenią sceniczną, kameralną, miejską, jak i z przestrzenią cyrkowej areny. Ta różnorodność sprawiła, że teatr Reinhardta postrzegany jest jako najbardziej kompleksowy przykład spełnienia postulatów Wielkiej Reformy Teatru.

Wykład prof. Małgorzaty Leyko „Max Reinhardt: praktykowanie reformy” odbędzie się w Sali Kinowej Instytutu Grotowskiego (Rynek-Ratusz 27) w piątek (15 marca) o godzinie 18.00. Prezentacje spektaklu „Moskwa–Pietuszki” odbędą się w piątek i sobotę (15 i 16 marca) o godzinie 19.00 w Sali Teatru Laboratorium (Rynek-Ratusz 27). Bilety w cenie 10 zł są do nabycia za pośrednictwem sieci Biletin oraz w miarę dostępności godzinę przed spektaklem. Miejsca można rezerwować mailowo (sekretariat@grotowski-institute.art.pl). Po piątkowym pokazie o godzinie 20.30 odbędzie spotkanie poświęcone osobie Zygmunta Duczyńskiego z udziałem Dariusza Mikuły, Jacka Zawadzkiego i Jarosława Freta. Wstęp wolny.

Więcej informacji na www.grotowski-institute.art.pl.

em, mat.prasowe

Czytaj także

 1
  • Sąsiad z bliskiego wschodu IP
    A ja w ogóle nie rozumiem kogo w Polsce może zainteresować taki "bohater" łajdak i moczymorda,jak Wienieczka?