(Wielko)miejskie wojny

(Wielko)miejskie wojny

Sosnowca nie lubi cały Śląsk, Poznania – Kraków. Cała Polska czuje niechęć do Warszawy. Polskie miasta się nie lubią. Winne są historia i sport. Czy tylko?

Na północy, szczególnie w okresie od czerwca do października, nie lubią się Ustka i Łeba oraz Kościerzyna i Kartuzy, a także Słupsk i Koszalin oraz Koszalin i Szczecin w Zachodniopomorskiem. Na Mazurach antypatii nie kryją Olsztyn i Elbląg. W Miastku kiedyś dużym powodzeniem cieszyły się podobno gadżety, koszulki i kubki z napisem „Nienawidzę Bytowa”. Na południu w konflikcie są Ustrzyki Dolne i Lesko w Bieszczadach czy tatrzańskie Sucha Beskidzka i Maków Podhalański. Przemyśl i Rzeszów cały czas spierają się o to, które jest pierwszym, a które drugim miastem Podkarpacia. Rzeszów jest rzeczywiście nieco większy i 35 lat wcześniej uzyskał prawa miejskie, ale Przemyśl za nic nie chce tego uznać.

Więcej możesz przeczytać w 21/2013 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 0

Czytaj także