Niemcy - ceny o 73 proc. wyższe niż w Polsce? Żywność tańsza niż u nas

Niemcy - ceny o 73 proc. wyższe niż w Polsce? Żywność tańsza niż u nas

Niemcy jednym z najdroższych krajów w UE - żywność tańsza niż w Polsce (fot.sxc.hu)
Zakupy w niemieckim hipermarkecie Real są tańsze niż zakupy w hipermarkecie w Polsce - poinformował "Fakt". Portal Wyborcza.biz sprawdził dlaczego tak się dzieje.
Reporter "Faktu", który zrobił zakupy w Realu 5 km od granicy z Polską zapłacił za koszyk takich samych produktów o 67,15 zł mniej niż za takie same produktu w Polsce.

Już w lutym Urząd Statystyczny we Wrocławiu przeprowadził badanie, na podstawie którego ocenił, że żywność w Niemczech jest tańsza niż w Polsce. Polacy za zachodnią granicą kupują przede wszystkim  proszki do prania, wina, piwa, soki, kawę, słodycze, jogurty. Brandy jest w Polsce ponad dwa razy droższa niż w Niemczech, whisky kupimy za zachodnią granicą o 53 proc. taniej. Droższe u nas jest też piwo - przeciętna cena za butelkę jest w Niemczech o 17 proc. niższa. Więcej wydamy też na masło - kosztuje o 25 proc. więcej, sok jabłkowy o 6 proc. więcej, a woda mineralna niegazowana jest u nas aż o 70 proc. droższa. Zdaniem producentów wynika to z tego, że VAT na wodę w Niemczech jest znacznie niższy niż u nas - w Polsce woda obłożona jest maksymalną stawką 23 proc.

Zdaniem ekspertów, niskie ceny w Niemczech są efektem konkurencji, ale wynikają także z miejsca przeprowadzenia badania.

- Niemcy na tle Europy nie są bardzo drogim krajem, a wynika to głównie z dużego udziału hard dyskontów, gdzie jest duża presja na niską marżę w handlu detalicznym. To ogromny rynek i wielka skala działania, co pozwala firmom na oszczędności na poziomie przetwórstwa - ocenił w rozmowie z Wyborcza.biz Michał Koleśnikow, ekspert ds. analizy rynków rolnych w BGŻ. - Marki własne stanowią w Niemczech ponad 36 proc. rynku produktów spożywczych, a są to przecież z definicji produkty tańsze. Dotyczy to zarówno marek własnych z kategorii economy, jak i premium. Dla porównania - w Polsce udziały produktów pod marką własną stanowią 13-14 proc. - dodał Andrzej Faliński, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Eurostat opublikował w zeszłym roku badania, z których jednak wynika, że ceny w Polsce są jednymi z najniższych w Europie - taniej jest jedynie w Bułgarii i Rumunii. Według danych Eurostatu z 2011 roku najdroższym krajem UE była Dania, gdzie ceny były o 42 proc. wyższe od średniej unijnej. Najtańsza była z kolei Bułgaria, gdzie były one o 49 proc. niższe od średniej. Spośród krajów UE taniej niż w Polsce jest tylko w Bułgarii i Rumunii. Na Węgrzech średni poziom cen jest o 7 proc. wyższy niż w Polsce, w Czechach jest o 28 proc. drożej, a w Niemczech - o 73 proc.

Andrzej Faliński wyjaśnił skąd pochodzi tak duża różnica między poziomem cen w Niemczech, a tym że produkty spożywcze są tańsze niż w Polsce. - Saksonia, która była przedmiotem badania, to teren byłego NRD, gdzie stopa życiowa jest w dalszym ciągu znacznie niższa niż w zachodnich Niemczech. Tamtejsze sieci handlowe to widzą i stosują zróżnicowaną politykę cenową. Inna jest cena tych samych produktów w Nadrenii, Westfalii czy Bawarii, a znacznie niższa w Brandenburgii czy właśnie w Saksonii, gdzie poziom bezrobocia jest podobny do tego w Polsce, a najmniej zamożne warstwy społeczne żyją nawet gorzej niż u nas - mówił Faliński.

Wyborcza.biz, ml

 8
  • Jakiś tam IP
    Nie potrzeba wojny.... wysysają wszyscy z nas pieniądze....
    • ValNar IP
      Nie wiem czy czytać nie potraficie, albo nie potraficie dedukować w oparciu o to co napisane.

      W Niemczech ceny są średnio wyższe o 73% na wszystkie artykuły za wyjątkiem spożywczych. Główny powód leży w tym, że u nich w ponad 36% rynku spożywczego stanowią marki własne, a u nas raptem 13-14%. Poza tym istnieje u nich dużo większa konkurencja wynikające z większego udziału hard dyskontów, co przekłada się na niższe ceny w handlu detalicznym. Zwyczajnie maja inna strukturę branży spożywczej. Nie tylko handlowej, ale na poziomie przetwórstwa.

      Poza tym niefortunne określenie "wynikają także z miejsca przeprowadzenia badania". Odnosi się nie tylko do miejsca w Niemczech tylko całego rynku europejskiego.

      Najważniejszą informacje macie na końcu - "Spośród krajów UE taniej niż w Polsce jest tylko w Bułgarii i Rumunii. Na Węgrzech średni poziom cen jest o 7 proc. wyższy niż w Polsce, w Czechach jest o 28 proc. drożej, a w Niemczech - o 73 proc."

      Czytać mniej, ale uważniej...
      • Troll-POgromca IP
        A ja jestem ciekawy , co było przedmiotem badań . Czy polskie wyroby czekolado - , mięso - , kiełbaso- czy chlebo- podobne były porównywane z ich pełnowartościowymi ( nawet w dyskontach ) produktami ? Takie same w Polsce to już wydatek dużo wyższy niż w większości zachodnich krajów .
        • Jadwiga IP
          Niższe ceny są nie tylko na terenie dawnej NRD lecz również dalej na  zachód
          np. w Westfalii . Dlatego stwierdzenie, że zależy to od miejsca badania jest fikcją.
          Tak samo było ok 10 lat temu kiedy tam mieszkałam na stałe 3 lata.
          Już dwukrotnie "wrzucałam" ceny z marktów w komentarzach "Wprost".
          Nawet ceny w Lidlu w Polsce są wyższe niż w Niemczech. Największym
          moim zdziwieniem był taki sam alkohol który w Niemczech kosztował 3,99 Euro
          natomiast u nas 23,-zł. Od tego momentu zaniechałam robienia większości
          zakupów w Lidlu Polska.
          • Gosia IP
            A o ile procent zarobki w Niemczech wyższe niż u nas?

            Czytaj także