Taśmy nieprawdy

Taśmy nieprawdy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Za ujawnieniem elbląskich „taśm prawdy”, które miały pogrążyć kandydata PiS na prezydenta tego miasta, mogli stać sami jego zwolennicy.

Na dwa dni przed zakończeniem kampanii wyborczej na prezydenta Elbląga do internetu wyciekło pikantne nagranie rozmowy Jerzego Wilka ze współpracownikami. W kwiecistym, pełnym wulgaryzmów języku kandydat partii Jarosława Kaczyńskiego na prezydenta Elbląga opisuje kulisy kampanii referendalnej, która doprowadziła do przedterminowych wyborów. Przyznaje się do sojuszu z największym wrogiem PiS, czyli Ruchem Palikota.

„Razem pracowaliśmy w referendum, tak? Jeden cel mieliśmy. Wypier...lić Nowaczyka [odwołany prezydent Elbląga – red.], tak? On teraz przeprasza za mnie? Jak ja byłem jego, no, nie przyjacielem, ale osobą, która go wspierała. Ile my zrobiliśmy? Więcej niż on” – mówi na taśmie Wilk. Przyznaje też, że działacze PiS zapłacili za nagranie spotu i przekazali go głównemu organizatorowi referendum Kazimierzowi Falkiewiczowi, działaczowi Ruchu Palikota, by ten puścił go w mediach. „Mieliśmy wspólny cel – wypier...lić tych z Platformy. Teraz jest szansa to wziąć. Idę tam na pięć lat” – dodaje Wilk.

Więcej możesz przeczytać w 29/2013 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także