Premier Izraela: w ciągu kilku tygodni Iran przekroczy czerwoną linię

Premier Izraela: w ciągu kilku tygodni Iran przekroczy czerwoną linię

Premier Izraela: w ciągu kilku tygodni Iran przekroczy czerwoną linię (fot.sxc.hu)
Izraelski premier, Benjamin Netanjahu powiedział podczas wizyty w Waszyngtonie, że Iran "jest coraz bliżej zbudowania bomby [atomowej - red.]. Jak wyjaśnił, Iran "jest o kilka tygodni od przekroczenia czerwonej granicy".
Netanjahu ostrzegł także, iż nie wstrzymywałby się długo z decyzją o ataku na kraj, który agresywnie prze ku uzyskaniu zdolności nuklearnej. Premier Izraela wyjasnił, że Irańczycy zbliżają się do przekroczenia czerwonej linii, m.in. dzięki zbudowaniu bardziej efektywnych centryfug.

Porównując ustępującego prezydenta Iranu, Mahmuda Ahmadineżada oraz Hassana Rohaniego, który obejmie urząd w sierpniu, Netanjahu ocenił, że ten pierwszy był 'wilkiem w wilczej skórze", natomiast drugi "wilkiem w owczej skórze, który uśmiecha się i buduje bombę".

Premier Izraela ostrzegł także, że w ciągu kilku lat Iran będzie w stania zbudować rakiety balistyczne, które będą w stanie osiągnąć cele na terytorium USA.

CBS News, ml

Czytaj także

 4
  • beeeeeeeeeeeeeeee IP
    Podobno Niemcy i Amerykanie maja dowody na rodzinne upośledzenie umysłowe PM Izraela, tak więc nie nalezy brac powaznie tego, co on mówi...
    • jerry IP
      Niby dlaczego Izrael może mieć bombę atomową a Iran nie? Może pan Netanjahu odpowie na to pytanie?
      • Qwerty321 IP
        Izrael już dawno przekroczył czerwoną linie - propaganda, arsenał chemiczny, biologiczny, atomowy, ludobójstwo, grożą wszystkim pobliskim państwom, a tymi dalszymi gardzą.
        A z drugiej strony Iran - kraj który nie miał wojny od 200 lat.
        Kto tu bardziej zasługuje na dobrodziejstwo jakim jest energia atomowa? Oczywiście że Iran.