Skaner

Skaner

Nie ustąpią o krok

Stany Zjednoczone ogarnia fala protestów po uniewinnieniu George’a Zimmermana z Florydy, z którego rąk zginął czarnoskóry Trayvon Martin. Zabójca tłumaczy, że został przez nastolatka zaatakowany. Uczestnicy zamieszek twierdzą, że to nieprawda. I że Zimmermana potraktowano łagodnie, bo jest biały, a jego ofiara – czarna. Od 2007 r. na Florydzie obowiązuje kontrowersyjne prawo „Nie ustępuj o krok” (ang. stand your ground). Na jego mocy żaden obywatel nie musi się wycofywać ani uciekać przed napastnikiem – może go od razu zabić. Nawet jeśli nie ma bezpośredniego zagrożenia życia.

Dym o papierosy

Plany unijnego zakazu produkcji papierosów typu slim i mentolowych sprawiły, że przemytnicy zacierają ręce. W fabrykach tytoniowych za wschodnią granicą UE ruszyła produkcja tego typu papierosów. U handlarzy na przygranicznych bazarach pojawiły się wersje slim i mentol słynnych „ruskich cameli” Jin Ling (zwanych też koziołkami). To marka papierosów produkowanych przez rosyjskie firmy tytoniowe wyłącznie na przemyt. Opakowanie na dziesięć paczek można kupić za 80 zł. Taką sytuację przewidywał Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu: – Wpływy ze sprzedaży papierosów zostaną odebrane legalnym sprzedawcom i trafią do przemytników. Tym bardziej że Polska jest wyjątkowym rynkiem takich produktów – to u nas się sprzedaje najwięcej papierosów mentolowych i slim, bo aż 38 proc. TM

Z ziemi włoskiej

Już 27 lipca rusza 70. Tour de Pologne. W tym roku wyjątkowo wystartuje we Włoszech. Pod dwóch dniach zmagań na szosach wśród Dolomitów najlepsi kolarze świata przylecą do Krakowa, a potem do 3 sierpnia będą się ścigali w Polsce. W tym numerze „Wprost” specjalny dodatek poświęcony TdP, a w nim m.in. wywiad z dyrektorem wyścigu Czesławem Langiem.

Nie chcą zrzutki na Rokitę

Po szumnych zapowiedziach wielkiej zrzutki polityków na rzecz Jana Rokity pojawiają się schody. Autorem pomysłu wsparcia byłego polityka PO, na którego dochody wszedł komornik, był Marek Migalski. Europoseł PJN zawiesił jednak zbiórkę, bo nie chciał robić Rokicie dodatkowych kłopotów. – On sam musiałby wyrazić zainteresowanie tą zrzutką i podać np. numer konta, jednak tego nie zrobił – wyjaśnia Migalski. Rokita ponad miesiąc temu w wywiadzie dla „Wprost” dziękował kolegom za solidarność. – Jeśli politycy dla zamanifestowania swojej postawy politycznej, niezgody na taki wyrok będą chcieli zrobić zbiórkę, żeby zapłacić tę egzekucję, jeśli ten wyrok nie zostanie cofnięty, to ja napiszę listy z podziękowaniami do wszystkich – mówił. Komornik zajął konto byłego polityka PO w związku z procesem, który Rokita przegrał z byłym szefem policji Konradem Kornatowskim. Kornatowski domagał się przeprosin, po tym jak Rokita zarzucił mu tuszowanie sprawy zabójstwa Tadeusza Wądołowskiego. Były poseł PO w rozmowie z nami zapowiedział, że sprawę skieruje do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. AGIEL

Stańko zagra Szymborską

W niedzielę telewizyjna Dwójka wyemituje inaugurujący festiwal Dwa Brzegi w Kazimierzu koncert Tomasza Stańki i New York Quartet. Wybitny artysta jazzowy zaprezentuje kompozycje inspirowane twórczością Wisławy Szymborskiej, które znalazły się również na świetnie przyjętej płycie „Wisława”. Muzyk wystąpiw malowniczej scenerii kazimierzowskiego rynku. Relacje z filmowej części imprezy – w magazynie Grażyny Torbickiej „Kocham Kino”. Tomasz Stańko, New York Quartet (muzyczna inauguracja Festiwalu Dwa Brzegi) – TVP 2, niedziela, 28 lipca, godz. 22.50. KK

Bartosza Konopki, reżysera

Kapłan wudu jak polski góral

W „Sztuce znikania” (na ekranach kin) razem z Piotrem Rosołowskim pokazuje pan polskie lata 80. oczami czarnoskórego kapłana wudu z Haiti. Jak pan na niego trafił?

Opisał go Riccardo Orizio w „Zaginionych białych plemionach”. Amon Frémon całe życie mieszkał w małej wiosce Cazale. Kiedy Włoch pytał, dlaczego zgodził się przyjąć zaproszenie Jerzego Grotowskiego i pojechać przez pół świata, odpowiadał: „Żeby odprawić ceremonię wudu”, „Żeby uczynić ZSRR mniej niezwyciężonym”, „Żeby zdjąć urok z generała Jaruzelskiego”. Na Haiti zresztą mit Legionów Polskich jest wciąż żywy. Cazalczycy są potomkami legionistów i na całym Haiti są uważani za „polone nwa”, czyli czarnych Polaków.

Jak pan odkrywał Amona?

Pierwszym przewodnikiem był prof. Leszek Kolankiewicz. Zapamiętał, że Amon podpierał się pod boki i pił wódkę jak typowy polski góral. To są jakieś dowody na posiadanie naszych genów. Kolankiewicz oprowadzał też Haitańczyków po Warszawie, ale od historii bardziej ich interesowały coca-cola i bary mleczne. Żeby zdobyć ich uwagę, profesor pokazał im pomnik Mickiewicza i powiedział: „To największy polski kapłan wudu”.

Jak kapłan wudu widział PRL?

Źle się czuł w teatrze, więc go porzucił. W Brzezince lubił chodzić do gospodarstwa nieopodal. Pamięta go pani Piklińska. „Czarownik, z takim amuletem, porządny chłop” – mówi o nim. Spotykali się w odczuwaniu wspólnoty, ziemi, natury. Bez słów, bo przecież Amon znał wyłącznie kreolski.

Co panu dała perspektywa obcego ?

Pozwoliła mi się zdystansować. To rodzaj odwróconej antropologii. Nie my badamy Haitańczyka, lecz on nas. Obserwuje życie homo sovieticus. I energię, którą znalazł w sobie, aby się zbuntować.

Kapłan wrócił na Haiti. Znaleźliście tam jego ślady?

Po powrocie stał się cieniem siebie, ludzie mówili, że „wybielał”. Zmęczony, wyczerpany. Nie spełnił oczekiwań wioski. Jego krajanie uważali, że wraca z bogatej, odległej krainy, nie wierzyli, że nie przywiózł skarbu ani złota. I Amon znowu został sam.

Rozmawiał Krzysztof Kwiatkowski

Chrześcijanie przepraszają gejów

Twórcy chrześcijańskiej organizacji Exodus, która przez ponad 30 lat przekonywała, że potrafi wyleczyć z homoseksualizmu, przeprosili i zwinęli działalność. Zamykają 120 oddziałów w USA i wielu innych krajach świata. Exodus International powstał w 1976 r. i od tego czasu przekonywał, że potrafi wpłynąć na zmianę orientacji seksualnej gejów i lesbijek. Teraz jej szef przyznał, że byli „więźniami sposobu myślenia, który ani nie wyraża szacunku wobec innego człowieka, ani nie jest zgodny z Biblią”. MB

Top 7 Kluby Ekstraklasy z największymi przychodami

66 mln zł – tyle według najnowszego raportu firmy konsultingowej Deloitte wyniosły w ubiegłym roku przychody Legii Warszawa.

Obecny mistrz Polski już drugi rok z rzędu został najbardziej dochodowym klubem ekstraklasy. Tuż za nim uplasowało się Zagłębie Lubin – drużyna, w którą miliony złotych rocznie pompuje polski gigant wydobywczy KGHM Polska Miedź. Słynni miedziowcy mają też najlepiej zarabiającego trenera ekstraklasy. Czeski szkoleniowiec Pavel Hapal inkasuje miesięcznie 60 tys. zł. W ubiegły weekend ruszyła nowa runda rozgrywek ekstraklasy, a z nią szansa na większe zarobki. Na przychody klubów składają się przede wszystkim wpływy ze sprzedaży biletów, praw do transmisji telewizyjnych i umów sponsorskich.

1. Legia Warszawa 66,4 mln zł

2. Zagłębie Lubin 40,1 mln zł

3. Śląsk Wrocław 36 mln zł

4. Lech Poznań 35,4 mln zł

5. Wisła Kraków 31,5 mln zł

6. Lechia Gdańsk 23,8 mln zł

7. Ruch Chorzów 16,1 mln zł

Chrześcijanie przepraszają gejów

Twórcy chrześcijańskiej organizacji Exodus, która przez ponad 30 lat przekonywała, że potrafi wyleczyć z homoseksualizmu, przeprosili i zwinęli działalność. Zamykają 120 oddziałów w USA i wielu innych krajach świata. Exodus International powstał w 1976 r. i od tego czasu przekonywał, że potrafi wpłynąć na zmianę orientacji seksualnej gejów i lesbijek. Teraz jej szef przyznał, że byli „więźniami sposobu myślenia, który ani nie wyraża szacunku wobec innego człowieka, ani nie jest zgodny z Biblią”. MB

Niegrzeczny jak Brytyjczyk

Co dwie godziny na świecie zatrzymywany jest brytyjski turysta – w zeszłym roku zanotowano prawie 5,5 tys. zatrzymań. Rośnie też liczba Brytyjczyków uwikłanych w napastowanie seksualne, szczególnie w Hiszpanii, Turcji i Grecji. Biuro Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii opublikowało nawet mapę krajów, w których Brytyjczycy najczęściej przekraczają zasady współżycia społecznego albo potrzebują pomocy. W Europie to Francja i Hiszpania, w Amerykach – USA, a w Azji – Tajlandia. DD

Inwazja marihuany

Niemieckie miasto Getynga porosło marihuaną. W czerwcu grupa Kilkoro Niezależnych Dzieci Kwiatów posadziła kilka kilogramów nasion marihuany w całym mieście. Teraz zwolennikom polityki antynarkotykowej zrzedła mina, bo rośliny zakwitły w parkach i ogrodach. – Nie mamy prawa zawiesić oka na tych roślinkach, bo w Niemczech jest absolutny zakaz ich hodowania – żalą się dzieci kwiaty, które poparła Partia Zielonych. Policja bada sprawę, a ogrodnicy już zaczęli żąć. DD

Msza to nie bajka

Zabłądziłeś i przypadkiem trafiłeś na mszę w kaplicy na Groniu Jana Pawła II. Rekompensując twój stracony czas, leśniczy zawozi cię do Inwałdu. Przejdź na pole nr 69” – taki opis umieścił na polu numer 54A twórca gry planszowej dla dzieci „Andrusek na słonecznym szlaku”. Prosta gra została stworzona i puszczona w obieg podczas zorganizowanej przez burmistrza Andrychowa imprezy dla dzieci Bajkolandia.

Andrychowianie są na sprawy religii i Kościoła szczególnie wyczuleni. Groń Jana Pawła II to pierwszy na świecie szczyt górski noszący imię papieża Polaka. Każde słowo na temat sanktuarium jest więc w Andrychowie z uwagą czytane. Krzysztof Kubień, radny miejski, i Franciszek Penkala, radny powiatowy, grę dostali od zniesmaczonych mieszkańców. „Jaki przekaz dla naszych dzieci płynie z wydanej za publiczne pieniądze gry? Ano taki, że uczestnictwo w mszy to stracony czas”. Co więcej, organizatorzy Bajkolandii zrekompensują graczom tę stratę, przenosząc uczestnika na pole 69 (sic!) – zauważyli radni, bo numer ów też ma swoje konotacje, tym razem seksualne. „Nie życzymy sobie, aby takie wydawnictwa trafiały do rąk naszych dzieci. Nie zgadzamy się też na trwonienie pieniędzy z naszych podatków na publikacje zniechęcające nasze dzieci do praktyk religijnych” – zaznaczyli bardzo poważnie, proponując zamianę hasła na takie: „Zabłądziłeś w ślepą uliczkę. Spotkałeś burmistrza. Cofasz się w rozwoju o trzy lata”. – Ja też jestem katolikiem i nie czułem się urażony – tłumaczy burmistrz Żak. – Nikt nie miał na celu obrażanie wierzących. Jestem przeciwnikiem wciągania do walki politycznej dzieci. Nawet coś takiego by mi przez myśl nie przeszło – zapewnia. Jednak radni zażądali wyjaśnień i wskazania winnych. Jedni oczekiwali, że „osoba odpowiedzialna honorowo poda się do dymisji”. Drudzy chcieli od burmistrza po prostu przeprosin.

Tomasz Żak osobiście nie przeprosił. Zrobiła to Teresa Tomiak, dyrektor Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie, które zorganizowało Bajkolandię. Zapewnia, że słowa „stracony czas” odnoszą się do zabłądzenia na trasie, a nie mszy świętej. – Wszystkich gorąco przepraszam za to sformułowanie – oświadczyła i zaapelowała: – Jako katolicy powinniśmy mieć dla siebie wyrozumiałość i szacunek. Niech nasz błąd nie będzie prowadził do przypisywania nam złych intencji.

Bernadeta Waszkielewicz

Okładka tygodnika WPROST: 30/2013
Więcej możesz przeczytać w 30/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także