Poseł PiS o wyroku ws. śmierci Papały: sąd chciał uciec od decyzji

Poseł PiS o wyroku ws. śmierci Papały: sąd chciał uciec od decyzji

(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
- To pokazuje brak zdolności naszego państwa do zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom, nawet tym na najwyższych szczeblach - ocenił Witold Waszczykowski z PiS, mówiąc w „Faktach po faktach” w TVN24 o wyroku ws. śmierci generała Papały.
Sąd Okręgowy w Warszawie uniewinnił Ryszarda Boguckiego oraz Andrzeja Z. ps. Słowik, oskarżonych przez warszawską prokuraturę o nakłanianie do zabójstwa gen. Marka Papały, byłego Komendanta Głównego Policji. Sąd stwierdził, że dowody przedstawione przez oskarżenie są kruche, a sprawa to porażka prokuratury. Sędzia Paweł Dobosz mówił, że prokuratury nie współpracowały ze sobą tak, jak powinny. Wyrok jest nieprawomocny.

Witold Waszczykowski z PiS stwierdził, że bałby się powiedzieć coś na temat oskarżonych ws. śmierci gen. Papały "po tym jak nasze państwo nie jest w stanie wytłumaczyć do końca śmierci prezydenta, generałów, nie jest w stanie odkryć przyczyn śmierci generała policji".

- Państwo prowadzi śledztwo i nie mamy rezultatów. Mamy całą serię zagadkowych samobójstw, mieliśmy napad na biuro (PiS-red.) w Łodzi. To się łączy w serię braku zdolności naszego państwa do zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom, nawet tym na najwyższych szczeblach – dodał. Jego zdaniem, jeśli sąd ma świadomość, że prowadzone są dwa śledztwa, to sąd będzie się wstrzymywał z decyzją lub wyda decyzję uniewinniającą. - Jestem przekonany, że ten sąd wykorzystał wszystkie możliwości prawne, żeby uciec od decyzji – ocenił polityk.

Gen. Marek Papała został zamordowany 25 czerwca 1998 r. w swoim samochodzie przed blokiem, w którym mieszkał. Marek Papała od stycznia 1997 r. do stycznia 1998 r. był Komendantem Głównym Policji. Sprawę zabójstwa generała badały Prokuratura Apelacyjna w Warszawie, a od 2009 r. Prokuratura Apelacyjna w Łodzi.

Czytaj także

 0