Burmistrz szokuje. "Autonomia dla Śląska. Dla Małopolski i Wielkopolski też"

Burmistrz szokuje. "Autonomia dla Śląska. Dla Małopolski i Wielkopolski też"

Dieter Przewdzing (fot. TVN24)
- Nigdy Śląsk nie był rozkradany tak, jak obecnie - twierdzi burmistrz Zdzieszowic, Dieter Przewdzing, który domaga się przyznania regionowi autonomii. Przewdzinga irytuje to, że o tym co dzieje się na Śląsku decyduje Warszawa co w jego opinii doprowadziło m.in. do złej sytuacji politycznej jego gminy.
- Rządzący w Warszawie rozkradli cały nasz majątek i zrobili z nas biedaków - przekonuje burmistrz. - Wszystko do Warszawy płynie. To niedopuszczalne. Słyszałem, że już Małopolska i Wielkopolska myślą o autonomii i daj Boże, żeby im się to udało - dodaje. Przewdzing proponuje, by Polska - podobnie jak Niemcy - stała się krajem federalnym podzielonym na regiony posiadające duży zakres samodzielności.

- Jesteśmy tonącym okrętem, to musimy zmienić - podsumowuje Przewdzing. - Musi być autonomia, nie mamy innego wyjścia - dodaje. - A Warszawa niech sobie zrobi Księstwo Warszawskie i tam sobie rządzi - proponuje.

arb, TVN24

Czytaj także

 23
  • Galicjok IP
    To my Galicjanie(małopolanie) już polakom podziękujemy. Koniec skończyło się ściąganie Małopolski na sam dół... Największe zarobki w Polsce a także najlepiej prosperująca turystyka. Galicja Galicja i jeszcze raz Galicja!
    • autonomia slaska IP
      Na Slasku powstalo polowe inwestycji produkcyjnych w ostatnim 20 leciu i to Slask utrzumuje Warszawe i ksiestwo mazowieckie i zada polowe zyskow wypracowanych na Slaski zeby byly inwestowane na Slasku w  zapadajacy sie pod ziemie Bytom- kiedys perla slaska a teraz rujna
      • Kris D IP
        Zmiana Polski w państwo oparte na autonomicznych regionach to jedyna szansa nie tylko na rozwój, ale w ogóle na uratowanie tego Państwa. Jego obecna forma sprzyja tylko politykierom pokroju PiS/PO/SLD, którzy pasożytują na naszych podatkach. Autonomia to większa transparentność finansów publicznych, władza bliższa wyborców, a tym samym większa kontrola obywateli nad rządem.
        • svatopluk IP
          Kto zabrania dobrze gospodarzyć?
          To nie mityczne miasto Warszawa tylko system centralnego sterowania krajem.
          20 lat temu pozbyliśmy sie centralnie sterowanej gospodarki. Ale nadal tkwimy w centralnie sterowanym państwie. I jedno i drugie jest tak samo wydolne.

          Jak najwięcej władzy powinno być jak najbliżej obywateli.
          Z doświadczenia wiemy lepiej co robi nasz wójt lub burmistrz niż czym nas uszczęśliwił jakiś wiceminister, który tak na prawdę za nic nie ponosi odpowiedzialności.

          Polska jako z niewielu krajów UE posiada podwójną administrację. Z jedej strony samorząd (wojewódzki, powiatowy i gminny) a z drugiej wojewodę z nadania rządu w Warszawie. Ten drugi często dubluje samorząd albo wtyka kij w jego szprychy.
          I jeszcze kwestia kosztów. Czy nas na prawdę stać na utrzymywanie tylu urzędu i urzędników?

          Autonomia to więcej władzy bliżej obywatela. Tylko trzeba współobywatelowi ufać. A jeżeli chodzi o społeczne zaufanie to Polska jest niestety na ostatnim miejscu w UE.
          I może dlatego ws. autonomii można się spotkać tak często z nerwowymu lub histerycznymi reakcjami(?).
          • janka IP
            a Mazowsze, najdłużej opierało się Królestwu i było samodzielnym księstwem.