Znany poseł PO nie żyje

Znany poseł PO nie żyje

Konstanty Miodowicz (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Zmarł Konstanty Miodowicz, poseł Platformy Obywatelskiej - informuje Polskie Radio Kraków.
Konstanty Miodowicz od 1 maja leżał w szpitalu MSW w Warszawie przy ul. Wołoskiej. Poseł przeszedł skomplikowaną operację mózgu, która była konieczna po tym jak polityk zasłabł w czasie spaceru w Busku-Zdroju. 6 maja został wybudzony ze śpiączki, ale jego stan był uznawany za poważny.

Miodowicz z wykształcenia był etnografem, absolwentem Wydziału Filozoficzno-Historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ukończył też podyplomowe studium z zakresu dydaktyki i pedagogiki w krakowskiej AWF. Jego ojciec Alfred Miodowicz był członkiem PZPR i szefem OPZZ - tymczasem Konstanty Miodowicz działał w opozycji demokratycznej, należał do Niezależnego Zrzeszenia Studentów, wspólnie z m.in. Janem Rokitą założył pacyfistyczny Ruch Wolność i Pokój.

W latach 1990-1996 Miodowicz pracował w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Urzędzie Ochrony Państwa, gdzie, jako szef kontrwywiadu (w stopniu pułkownika), uczestniczył w budowie polskich służb specjalnych. Zasiadł następnie w radzie nadzorczej Fundacji Instytut Lecha Wałęsy. W 1997 roku został wybrany na posła do Sejmu III kadencji z listy Akcji Wyborczej Solidarność. Był członkiem rady politycznej Chrześcijańskiej Demokracji III RP. Następnie wstąpił do Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego. Z kolei do Sejmu IV i V kadencji uzyskiwał mandat z listy Platformy Obywatelskiej w okręgu kieleckim.

W wyborach parlamentarnych w 2007 r. po raz czwarty został posłem, otrzymując 33 229 głosów. Do sierpnia 2008 r. przewodniczył zarządowi PO w województwie świętokrzyskim. W 2009 r. bez powodzenia kandydował do Parlamentu Europejskiego w okręgu małopolsko-świętokrzyskim. W wyborach w 2011 r. z powodzeniem ubiegał się o reelekcję, dostał 14 202 głosy.

Więcej o Konstantym Miodowiczu można przeczytać w artykule , który ukazał się w nr 27/2013 tygodnika "Wprost".

arb

Czytaj także

 3
  • franio IP
    Gdyby nie intrygi Miodowicza , to żył by LECH KACZYŃSKI !!

    Wybory prezydenckie wygrał by Cimoszewicz ,, nie było by katastrofy TU154 ,a historia potoczyła by się zupełnie inaczej .
    • hyhyhyhy IP
      dowiedzial sie ze tusk wygral wybory:) oczywiscie zartuje szkoda czlowieka