Science-fiction po polsku na festiwalu filmowym w Gdyni

Science-fiction po polsku na festiwalu filmowym w Gdyni

Plakat 38. Gdynia - Festiwal Filmowy 2013 (mat. prasowe)
Te filmy zna najwyżej garstka widzów – mówi Michał Chaciński dyrektor artystyczny Festiwalu, o nowej sekcji programowej trwającego od 9 września 38. Gdynia - Festiwal Filmowy, który zakończy się 14 września. To sekcja „Zagubione w przestrzeni, czyli polskie zapomniane filmy science-fiction”. Jest ona prezentowana na festiwalu po raz pierwszy.
W czterech blokach programowych zaprezentowanych zostanie 11 mało znanych filmów krótko i średniometrażowych z przełomu lat 60. i 70.

- Dzięki wieloletniej współpracy z TVP Kultura i prof. Markiem Hendrykowskim zorientowałem się, jak nieprzebrane skarby mieści archiwum TVP. Dlatego w tym roku Tomek Kolankiewicz z działu filmowego TVP Kultura przygotował dla nas przegląd filmów, które zna najwyżej garstka widzów: historie o kosmitach, transferach osobowości i zmniejszaniu ludzi w plugawych eksperymentach. Telewizyjna forma pozwalała na więcej luzu, wiele z tych filmów ma konstrukcję krótkiej anegdoty. Przez to często zupełnie się nie zestarzały i pozwalają dziś odkryć nieznaną twarz poważnych twórców. Sądzę, że dla wielu widzów będzie to kluczowe odkrycie tego festiwalu. – tłumaczy Michał Chaciński dyrektor artystyczny Festiwalu.

Science-fiction nie tylko z Hollywood

W tej sekcji znalazły się trzy filmy Janusza Majewskiego: „Docent H”, „Pierwszy Pawilon”, opowiadające o szalonych naukowcach, którzy przeprowadzają eksperymenty na ludziach, starając się stworzyć lepszy świat oraz „Awatar, czyli zamiana dusz”, adaptacja XIX-wiecznego opowiadania Teofila Gautiera i jeden z najciekawszych telewizyjnych średniometrażowych filmów kostiumowych. Zobaczyć będzie można filmową nowelę „Przekładaniec” Andrzeja Wajdy, zrealizowaną na kanwie opowiadania „Czy Pan istnieje, Mr. Jones?” Stanisława Lema i wg. jego scenariusza, opowiadającą perypetie duetu rajdowego braci Fox i przeprowadzonych na nich operacji transplantologicznych. Film uznawany często za największe osiągnięcie polskiego kina fantastycznego. Kolejne dwa filmy, także na podstawie opowiadań Stanisława Lema, to „Profesor Zazul” i „Przyjaciel” duetu reżysersko-operatorskiego Marka Nowickiego i Jerzego Stawickiego. W programie znalazły się także dwa filmy Janusza Kubika „Gdzie jesteś Luizo” oraz „Biohazard”, „Gubernator” Stanisława Kokesza, „Poprzez piąty wymiar” Marka T. Nowakowskiego i „Stacja bezsenność” w reż. Piotra Wojciechowskiego. 

Mały budżet - duż a wyobraźnia

Wyróżnikiem i paradoksalnie atutem polskich filmów fantastycznych były ich niewielkie budżety produkcyjne. Zamiast filmów widowiskowych z oszałamiającą scenografią, ozdobnymi kostiumami i efektami specjalnymi powstały kameralne opowieści, operujące symboliką i uproszczeniami, a ich twórcy często musieli wznieść się na wyżyny wyobraźni aby wykreować świat i bohaterów przyszłości.

Po projekcjach z obu sekcji programowych przewidziane są otwarte dla całej publiczności festiwalu spotkania z twórcami filmów.
Stare filmy w cyfrowej szacie

„Czysta klasyka”, kolejny pozakonkursowa sekcja festiwalu poświęcona jest zrekonstruowanym cyfrowo dziełom polskiej kinematografii. Corocznie Cyfrowe Repozytorium Filmowe, partner sekcji, w ramach projektu KinoRP, rekonstruuje cyfrowo kilkadziesiąt starych filmów, dzięki czemu znaczące pozycje mają szansę na nowe kinowe życie, nową jakość obrazu i nową publiczność. „Czysta klasyka” zapoczątkowana pięć lat temu filmem „Pociąg” Jerzego Kawalerowicza, w tym roku poświęcona będzie sześciu wybitnym obrazom. Widzowie festiwalu będą mogli obejrzeć „Człowieka z marmuru” (1976) Andrzeja Wajdy, jedno z najwybitniejszych i najbardziej przełomowych dzieł polskiej kinematografii, ze znakomitymi kreacjami Krystyny Jandy i Jerzego Radziwiłowicza, „Dreszcze” (1981), fabularny debiut Wojciecha Marczewskiego pokazujący ideologiczną inicjację nastolatka u schyłku epoki stalinowskiej, „Jak być kochaną” (1962) Wojciecha Hassa. Kolejne pozycje to „Milczenie” Kazimierza Kutza, przejmujące studium samotności dwóch outsiderów –  osieroconego chłopca i starego proboszcza, połączonych splotem tragicznych okoliczności, „Przesłuchanie” Ryszarda Bugajskiego, legendarny „półkownik” stanu wojennego i najbardziej prześladowany film schyłkowego PRL-u. Cykl zamknie najgłośniejszy film końca lat 90., obsypany nagrodami „Dług” Krzysztofa Krauzego z rewelacyjnym Andrzejem Chyrą jako współczesnym wcieleniem zła.

Walka o Złote Lwy

W konkursie głównym festiwalu o prestiżowe Złote Lwy zmioerza się: "Bejbi blues" w reżyserii  Katarzyny Rosłaniec, znanej z filmu „Galerianki”, "Bilet na Księżyc" w reżyserii Jacka Bromskiego, "Chce się żyć" (reż. Maciej Pieprzyca), głośna "Drogówka" (reżyseria - Wojtek Smarzowski), "Dziewczyna z szafy" (reżyseria - Bodo Kox), "Ida" (reżyseria - Paweł Pawlikowski), polsko-francusko-portugalski "Imagine" Andrzeja Jakimowskiego, "Miłość" Sławomira Fabickiego, polsko-hiszpański film "Nieulotne" Jacka Borucha, "Ostatnie piętro" Tadeusza Króla, "Papusz" Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauze, "Płynące wieżowce" Tomasza Wasilewskiego, "Układ zamknięty" Ryszarda Bugajskiego oraz "W imię…" Małgorzaty Szumowskiej .

Festiwal w Gdyni  jest najważniejszym wydarzeniem filmowym dla polskiej kinematografii.

Czytaj także

 1
  • Krakowski Spleen   IP
    Polecam polski short gatunku s-f "Żelazny Obłok" (Iron Cloud). Osobiście kibicuję filmom nie-mainstremowym, a ten projekt jest wyjątkowo ciekawy. Niewielki budżet, a pierwsze kadry i filmiki promujące na youtube robią duże wrażenie. Nie mogę się doczekać! Trzymam kciuki za ten i inne tego typu projekty. Warto!