Edmund Niziurski nie żyje

Edmund Niziurski nie żyje

Dodano:   /  Zmieniono: 4
Edmund Niziurski (fot. By Mariusz Kubik, http://www.mariuszkubik.pl [Attribution, GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html), CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/) or CC-BY-2.5 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.5)], via Wi
W wieku 88 lat zmarł w Warszawie Edmund Niziurski - prozaik, publicysta, scenarzysta i dramaturg, a także socjolog i prawnik.
Niziurski znany jest przede wszystkim jako autor popularnych książek dla młodzieży. Najbardziej znane to: "Księga urwisów" (1954 – szkolna lektura w 1978 wpisana na Listę Honorową IBBY), "Sposób na Alcybiadesa" (1964 – szkolna lektura w 1978 wpisana na Listę Honorową IBBY), "Niewiarygodne przygody Marka Piegusa" (nagroda "Orle Pióro" przyznana przez czytelników "Płomyka" w 1970 r.), "Klub włóczykijów".

arb, "Gazeta Wyborcza"

Czytaj także

 4
  • armandad   IP
    Jako chyba 10 lub 11 latek Kupiłem na ulicznym starganie w Krakowie książkę "Jutro klasówka" i oszalałem. Przygody chłopaków, robiących sobie "tatuaż" z pomocą szczotki i farby, aby symulować chorobę i  nie iść na klasówkę, wciągnęły mnie bez reszty. Potem były następne powieści i opowiadania. Uwielbiałem bohaterów Niziurskiego. Niby łobuzy, ale refleksyjni i ciekawi ludzie; jakby zawsze trochę bardzie dojrzali i mądrzy niż można by oczekiwać sądząc ich dorosłą miarą. Pewnie każdy z nas - czytelników Niziurskiego -zna to uczucie całkowitego zatopienia się w świecie, w którym, tuż obok - mimo peerelowskiej szarzyzny - czaiły się niesamowite wydarzenia, a ciekawe przygody mogły zaistnieć dosłownie wszędzie. No i ten humor, jakby dystansujący głównych bohaterów od otaczającego ich świata, pozwalający im na im lekko ironiczne i ciut przewrotne spojrzenie na rzeczywistość.
    Być może właśnie dzisiaj wiele osób uświadomiło sobie jak ważne są książki przeczytane w dzieciństwie. Żegnamy pana Edmunda, na szczęście książki zostają.
    • Anatol Kowalski   IP
      No cóż . Nikt nie jest wieczny. Pozostały jego książki i ich bohaterowie - pechowiec Piegus i Zyzio Gnacki ze Wspaniałymi i jednym Półwspaniałym , Cymek Maksymalny i Wiktor Stopa z nieodłącznym Karlikiem Rudniokiem . Specjaliści od SPOONy i ci z Trzynastego występku. I wielu, wielu innych. Za długo tu wymieniać. A ja sam pomimo, że  do młodzieży się nie zaliczam od kilku dziesiątek lat , bardzo chętnie sięgam po te książki . I przenoszę się w świat wczesnej młodości - na nowo przeżywam razem z bohaterami ich przygody , choć znam je niemalże na pamięć. Odszedł .Niedawno odeszła też pani Chmielewska i inni też odchodzą - taka jest kolej rzeczy. Ale każdemu z nich -  pisarzy , aktorów , malarzy - jednym słowem - TWÓRCÓW - można śmiało wyryć na pomniku cytat z ody Horacego -  NON OMNIS MORIAR - bo po każdym z nich coś zostaje.
      • Małgorzata   IP
        Smutno
        • Grzegorz   IP
          Wielka strata. Za młodu czytałem jego książki. Teraz już tak nie piszą , a szkoda........

          Czytaj także