Islamiści zmusili dowódcę rebeliantów do opuszczenia Syrii

Islamiści zmusili dowódcę rebeliantów do opuszczenia Syrii

(fot. Abd Rabbo Ammar/ABACA/Newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Szef sztabu Wolnej Armii Syrii (FSA), Salim Idris, został zmuszony do emigracji z powodu silnej presji ze strony radykalnych islamistów.
Wszystko wskazuje na to, że generał Idris podjął decyzję po zdobyciu przez islamistów magazynów z bronią dostarczonej przez USA dla umiarkowanych ugrupowań, typu właśnie FSA. Najprawdopodobniej Idris przebywa obecnie w Katarze.

Rosnąca siła ugrupowań fundamentalistycznych skłoniły Stany Zjednoczone i ich sojuszników do bezpośrednich rozmów z przedstawicielami m.in Frontu Al-Nusra, powiązanego z Al-Kaidą. W rozmowach uczestniczyli także przedstawiciele Kataru, Turcji i w ograniczonym zakresie Arabii Saudyjskiej gdyż od kilku miesięcy prowadzi ona własną, odrębną politykę wobec Syrii, finansując m.in jedną z islamskich grup, mimo sprzeciwu USA.  

Generał Idris stanowił rzeczywisty problem dla tego typu negocjacji. Generał ostatnio nawet zasugerował, że gdyby Asad ustąpił to FSA połączyłaby się z siłami narodowymi w celu wypędzenia z kraju fundamentalistów.

Charles Lister, analityk zajmujący się m.in  terroryzmem szacuje siłę bojową Frontu Al-Nusra na 45 tys. bojowników. FSA, której szefem był Idris przez dłuższy czas była największym ugrupowaniem walczącym z siłami prezydenta Asada. Według różnych szacunków Wolna Armia Syrii liczyła nawet ponad 100 tys. powstańców.  Obecnie ich licba spadła do maksymalnie 40 tys.

Czytaj także

 2
  • Jola31 IP
    No to nieźle.
    • Andrzej IP
      Arabowie ostatecznie powariowali. Oprzytomnieją, jak skończą się dochody z ropy naftowej.